W aktualnym numerze wydawca pisze: Jesteśmy pod tym względem fenomenem w skali kraju. Pismo ukazuje się tyle lat tylko dzięki wsparciu darczyńców, bez 1 grosza dotacji publicznej. Autorzy piszą z potrzeby serca, bez honorarium. Publikowanie w „Debacie”, to oznaka odwagi, w takim mieście jak Olsztyn, gdyż może złamać karierę i narazić na represje ze strony miejscowej sitwy.

Z pewnością w dalszych latach na dotacje, apanaże, zaszczyty, od elit naszego regionu nie możecie liczyć. Debata mówi prawdę a prawda ma wrogów, u tych: z prawicy, z lewicy, czerwonych, czarnych, tych co w togach, mundurach i tych co dzierżą berło wiedzy w naszym regionie.

„Debata” od dwóch dekad zajmuje się publicystyką, historią i kulturą na Warmii i Mazurach, jednak jej twórcy pracują znacznie dłużej. Część z nich pisało wcześniej teksty drukowane w wydawnictwach opozycyjnych w czasach PRL. Obecnie miesięcznik współtworzą także pracownicy IPN, czy Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Istniejące od 18 lat czasopismo „Debata” jest miesięcznikiem regionalnym wydawanym w Olsztynie. Jest pismem o charakterze publicystycznym poruszającym głównie tematy lokalne, ale także  ogólnopolskie i światowe. Jest przy tym ewenementem na rynku Warmińsko-Mazurskim – miesięcznik nie jest finansowany przez władze lokalne. Jego wydawcą jest Fundacja Debata.

W Wikipedii czytamy o Debacie:

Lista gazet i czasopism Olsztyna, Polskie czasopisma i periodyki wydawane w Olsztynie po 1945 r., i dalej  „Debata” (od 2007) Prawicowy miesięcznik, historyczno-polityczny. (Wydawca: Bogdan Bachmura)

25 października 2007 roku na rynku prasowym Olsztyna pojawił się nowy miesięcznik, periodyk społeczno-polityczny.

Przypomnijmy czytelnikom, co wydawca napisał we „wstępniaku” do pierwszego numeru „Debaty”:
 DEBATA Numer 1/2007

Szanowni Czytelnicy

25 lat. Całe ćwierćwiecze minęło od czasu, kiedy wydałem pierwsze pismo podziemne. I myślałem, że to wystarczy, że zrobiłem swoje. Choć do tej samej rzeki dwa razy wejść nie sposób, to w istocie powód, dla którego podejmuję inicjatywę wydawniczą w nowej, demokratycznej rzeczywistości jest podobny: obrona tego co ważne i cenne, co jest zwycięstwem wieczności nad czasem, co konieczne dla zachowania więzi między tymi, którzy odeszli i tymi, którzy po nas przyjdą. Pamięci historycznej wyrażanej poprzez kulturę, obyczaj, tradycję oraz spuściznę materialną.

Dzisiaj panuje zgoda, iż źródłem dawnych zagrożeń była brutalna i prostacka, niszcząca wszystko w imię postępu, komunistyczna ideologia. Zgody na temat źródeł obecnego barbarzyństwa, upadku duchowości człowieka, zaniku autorytetów, pamięci historycznej i dobrych obyczajów nie ma.

Nic nas nie zwalnia od ciągłej debaty na ten temat. Nie tej powierzchownej, charakterystycznej dla masowych i upolitycznionych mediów. Rzeczywista, owocna debata musi sięgać systemowych i ustrojowych przyczyn tego, co się dzieje wokoło nas i w nas samych. Liberalna demokracja nie jest bowiem tylko ustrojem i zbiorem instytucji, ale również sposobem życia. Jeżeli zatem kształtuje „człowieka demokratycznego” i „demokratyczny styl życia”, to przyczyn ogromnej cywilizacyjnej zmiany z jaką mamy do czynienia należy szukać w niej samej.

Mam nadzieję, iż z powyższego jasno wynika, że „Debata” nie jest ani prawicowa, ani lewicowa, bo i te kategorie dzisiejsza demokracja unieważniła. Jest „swoja”, bez względu na to, po której stronie demokratycznych zmagań o władzę zostaniemy umieszczeni.

Nie interesuje nas wyniszczająca wewnętrznie i odbierająca energię walka z kimkolwiek. Chcemy kształtować i wpływać na bieg spraw naszej małej i dużej ojczyzny poprzez budowania środowiska opiniotwórczego i stworzenie przestrzeni rzeczywistej debaty intelektualnej.

Przyszłość Polski nie będzie się bowiem rozstrzygała w parlamencie zamieniającym przyzwoitych ludzi w rozemocjonowanych błaznów, ale w przestrzeni pamięci, kultury i budowy formacji duchowej człowieka. Bo choć C. K. Norwid przestrzegał:

„Kto prawdę mówi, ten niepokój wszczyna”, to ostatecznie „tylko prawda jest ciekawa”

BOGDAN BACHMURA

Wywiad w Radio Olsztyn: 14 listopada 2017 :

Bogdan Bachmura od X 1980 w „Solidarności”. Od 1990 członek Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Warmińsko-Mazurskiego Pro Patria; od 1994 wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Mała Ojczyzna; od 2007 przewodniczący Fundacji Debata, autor pisma „Debata. Miesięcznik Regionalny”; od 2008 współzałożyciel, prezes Stowarzyszenia Święta Warmia.

  Kłopot z tolerancją jest taki, ze słowo tolerancja zastąpiło pewne wartości, jak sprawiedliwość, jak równość. Jest to taki erzac.  Została zachwiana równowaga między  hierarchią a tolerancją. Tolerancja wykluczyła hierarchię twardych wartości.

Przypominamy czytelnikom Okładkę Pierwszego Numeru Debaty z drzewem poznania dobra i zła oraz z mottem jednego z najbardziej intrygujących świadków historii XX wieku – Józefa Mackiewicza –  Tylko prawda jest ciekawa.:

 Drzewo poznania dobra i zła symbolizuje wolność wyboru i odpowiedzialność za konsekwencje  podjętych decyzji, a także Boży porządek i prawo do ustalania norm moralnych. I trzeba przyznać, że Debata przez wszystkie lata podejmowała się spraw trudnych, ważkich, niepopularnych. Obnażała patologie życia politycznego, patologie elit, poruszała niepopularne kwestie półprawd i historii. Prowadziła śledztwa dziennikarskie dotyczące nieprawidłowości naszego rynku pracy.
Od października  2009 roku wydawcą miesięcznika „Debata” jest Fundacja „Debata”. W tym samym roku z inicjatywy Adama Jerzego Sochy i pod jego kierunkiem powstał portal www.debata.olsztyn.pl
Adam Socha jest rozpoznawalny jako dziennikarz obywatelski portalu debata.olsztyn.pl i miesięcznika „Debata”, etatowo pracownik Radia Olsztyn (asystent w dziale aktualności). Człowiek , który                          z ogromną odwagą zajmuje się kontrowersyjnymi tematami społeczno-politycznymi naszego regionu.
Miesięcznik Debata i Portal Debata  TO DWIE ODRĘBNE REDAKCJE.
Pierwszym redaktorem naczelnym miesięcznikabył Dariusz Jarosiński (do nr 103). Od nr 104 redaktorem naczelnym był Jan Rosłan. Obecnie redaktorem naczelnym jest Adam Kowalczyk.
Pierwszym redaktorem naczelnym portalu www.debata.olsztyn.pl był Łukasz Adamski; od 2012 roku funkcję tę pełnił Adam Jerzy Socha (do 25.09.2014). Od 25 września 2014 roku redaktorem naczelnym portalu jest Bogdan Bachmura (kontakt: debata.olsztyn@gmail.com). Redaktorem i administratorem portalu jest Adam Jerzy Socha, mail priv: pismo.debata@wp.pl
Wydawcą zarówno miesięcznika „Debata”, jak i portalu debata.olsztyn.pl
jest Fundacja „Debata”  KRS: 0000 337 806.

Szanowna Redakcjo,

z okazji 18-lecia istnienia Waszego miesięcznika składamy serdeczne gratulacje i wyrazy uznania za konsekwentne budowanie rzetelnego, regionalnego dziennikarstwa. Od osiemnastu lat tworzą Państwo przestrzeń dla informacji, odpowiedzialnej refleksji i otwartego dialogu.

Debata jako miesięcznik i portal stała się ważną częścią życia naszego regionu. Dzięki Państwa pracy mieszkańcy otrzymują nie tylko wiadomości, lecz także narzędzie kształtowania świadomej, zaangażowanej wspólnoty. Przez wszystkie te lata towarzyszycie mieszkańcom, opisując ich codzienność, ważne wydarzenia i zmiany, a także podejmujecie trudne tematy życia politycznego i odkrywacie karty historii. Dzięki Waszym publikacjom debata publiczna staje się pełniejsza, bardziej świadoma i bogatsza i …. bardziej kolorowa. Niech kolejne lata przyniosą Wam satysfakcję, nowe możliwości i poczucie, że Wasza praca realnie wpływa na życie regionu.

Życzymy dalszego rozwoju, niesłabnącej pasji, inspiracji do podejmowania ważnych tematów oraz pomyślności w podejmowaniu nowych wyzwań oraz stałego umacniania zaufania Czytelników.
Niech kolejne lata przyniosą Redakcji stabilny rozwój, twórczą energię oraz satysfakcję z pełnionej roli w życiu regionu. Niech każde następne wydanie będzie potwierdzeniem Państwa profesjonalizmu, dziennikarskiej pasji a kolejne lata przyniosą nowe sukcesy oraz umocnienie pozycji wśród opiniotwórczych mediów regionu.

Drodzy Jubilaci,

osiemnaście lat to wiek, w którym człowiek dopiero zaczyna dorosłość — ale Wasza Gazeta już dawno udowodniła, że potrafi pisać z klasą, dojrzale i „bez błędów ortograficznych życia”.
Życzymy Wam więc, aby w kolejnych latach inspiracji było więcej niż literówek, tematów tyle co nagłówków… a czytelników więcej niż komentarzy!

I oczywiście jak najmniej zaszczytów i dowodów uznania od naszych rządzących elit!

Sto lat (i tysiące nakładów)!

Z wyrazami szacunku i uznania

Andrzej Adamowicz

Związek Zawodowy Pracowników Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie PRAWDA

Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie

NADINSPEKTORA ANDRZEJA PATRZAŁKA

Poniżej rozmowa z rzeczniczką KWP w Rzeszowie.

SANOK. Atak mężczyzny na funkcjonariuszy, policjanci użyli broni. Nie żyją dwie osoby

Dzisiaj po godzinie 10 na ul. Sadowej doszło do dramatycznych wydarzeń, w których zginęły dwie osoby, a trzech funkcjonariuszy zostało rannych. Informacje o przebiegu akcji przekazała Podkarpacka Policja na portalu X.

Zgłoszenie dotyczyło agresywnego mężczyzny, który miał zamknąć się wraz ze swoją matką w jednym z mieszkań. W trakcie interwencji służb włączył się czujnik gazu, co wzbudziło podejrzenia, że w lokalu mogło dojść do manipulowania instalacją. W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców i służb podjęto decyzję o natychmiastowym wejściu do środka.

W momencie wkroczenia do mieszkania mężczyzna zaatakował ostrym narzędziem dwóch policjantów oraz strażaka. Jak podkreśla policja, użyto środków przymusu bezpośredniego, jednak okazały się nieskuteczne. W tej sytuacji funkcjonariusze sięgnęli po broń służbową.

Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

Pomimo podjętej reanimacji, życia napastnika nie udało się uratować.

W mieszkaniu policjanci odnaleźli także ciało kobiety. Na miejscu prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratora. Rejon zdarzenia pozostaje zabezpieczony przez służby.

Do sprawy będziemy wracać. Trwają ustalenia okoliczności tragedii.

 20-11-2025

Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, jak Państwo słyszeliście zadeklarowała przekazanie nam informacji w późniejszym terminie.

Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie komisarz Piotr Wojtunik wypowiada się w sprawie śmierci dwóch osób w Sanoku podczas policyjnej interwencji

Panu NADINSPEKTOROWI ANDRZEJOWI PATRZAŁCE

Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w Rzeszowie GRATULUJEMY RZETELNEGO ZESPOŁU PRASOWEGO!

Przywitanie generała brygady SG DANIELA WOJTASZKIEWICZA 

w Warmińsko-Mazurskim Oddziale Straży Granicznej

Generał brygady SG Daniel WOJTASZKIEWICZ 

Kadra kierownicza Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej uroczyście przywitała Komendanta Oddziału po nominacji na stopień generała brygady Straży Granicznej.

12 listopada, w asyście pocztu sztandarowego oraz przy nutach Mazurka Dąbrowskiego – hymnu państwowego Rzeczypospolitej Polskiej uroczyście podniesiono flagę państwową. Na koniec nadszedł czas na przemówienia i gratulacje.

Generał brygady SG Daniel WOJTASZKIEWICZ w swoim wystąpieniu podkreślił, że:

„Nominacja na generała brygady Straży Granicznej nie byłaby możliwa bez Waszego udziału. Jest to Nasz wspólny sukces, Nasza wspólna zasługa”

Gen. bryg. SG Daniel WOJTASZKIEWICZ związany jest z mundurem od 1999 roku. Doświadczenie zawodowe w Straży Granicznej zdobywał od 2005 roku na wielu stanowiskach wykonawczych i kierowniczych Karpackiego i Nadwiślańskiego OSG.

Za wzorową służbę dotychczas został wyróżniony m.in.: Brązowym Medalem za Długoletnią Służbę, Srebrnym i Brązowym Medalem za Zasługi dla Straży Granicznej,  Medalem Trzydziestolecia Powołania SG, Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa, Srebrnym i Brązowym Medalem za Zasługi dla Policji, Brązowym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju oraz Odznaką Straży Granicznej.

W maju 2025 roku, na wniosek Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi.

Gen. bryg. SG Daniel WOJTASZKIEWICZ od 17 czerwca 2024 roku kieruje Warmińsko-Mazurskim Oddziałem Straży Granicznej.

POINFORMOWAŁA

Akt dywersji na kolei.

Służby działają, sprawcy zostaną ujęci

17.11.2025

Na trasie kolejowej ze stolicy do Lublina doszło do aktu dywersji. „Eksplozja niedaleko stacji Mika miała najprawdopodobniej na celu wysadzenie pociągu z Warszawy do Dęblina” – poinformował Donald Tusk, który był w poniedziałek rano na miejscu zdarzenia. „Na szczęście nie doszło do tragedii, ale sprawa jest bardzo poważna” – mówił szef rządu. W rejonie eksplozji pracuje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, policja, Centralne Biuro Śledcze i prokuratura. Na jutro Premier zapowiedział nadzwyczajne posiedzenie rządowego Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem dowódców wojskowych, szefów służb i przedstawiciela prezydenta. „Zabezpieczono obfity materiał dowodowy, który pozwoli na bardzo szybką identyfikację sprawców tego haniebnego aktu” – zapewnił podczas konferencji prasowej Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński. Śledztwo trwa.

Wybuch na torach kolejowych

Wysadzenie fragmentu toru na trasie Warszawa-Lublin to bezprecedensowy akt dywersji wymierzony w bezpieczeństwo państwa i jego obywateli. Premier na miejscu spotkał się ze służbami, które prowadzą czynności operacyjne.

Niestety nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z aktem dywersji. Eksperci badają każdy szczegół tej sprawy

– podkreślił Prezes Rady Ministrów w nagraniu z miejsca eksplozji.

Jak dodał, do podobnego zdarzenia mogło dojść także w innym miejscu, na tej samej trasie kolejowej z Warszawy do Lublina.

Tam również mieliśmy do czynienia z próbą destabilizacji i zniszczenia infrastruktury kolejowej, która także mogła doprowadzić do katastrofy. Sprawa jest bardzo rozwojowa

– poinformował Donald Tusk. 

Premier zapewnił, że wszystkie służby działają, a sprawcy zostaną ujęci i pociągnięci do odpowiedzialności.

Tak, jak w poprzednich tego typu przypadkach, dopadniemy sprawców, niezależnie od tego, kto jest ich mocodawcą

 – zaznaczył szef rządu.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w działania wyjaśniające akt dywersji na torach włączyło także się wojsko. Żołnierze sprawdzą ok. 120-kilometrowy odcinek linii kolejowej prowadzącej w stronę granicy z Ukrainą w Hrubieszowie.

Dywersja na kolei badana przez służby

O działaniach służb związanych z wyjaśnieniem dywersji na torach poinformowali na konferencji prasowej w KPRM ministrowie Marcin Kierwiński, Waldemar Żurek, Dariusz Klimczak i Tomasz Siemoniak. Do sprawy skierowano najlepszych funkcjonariuszy i ekspertów służb specjalnych.

Zabezpieczono obfity materiał dowodowy, który pozwoli na bardzo szybką identyfikację sprawców tego haniebnego aktu. Chcę też zapewnić, że od pierwszych minut po ujawnieniu zdarzenia wszystkie służby państwowe były na miejscu i działają w pełnej koordynacji

– podkreślił Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński.

Zabezpieczono również nagrania z okolicznego monitoringu oraz liczne materiały i elementy, które mogą pomóc w wyjaśnieniu spawy.

Dywersją na kolei zajmie się specjalny zespół złożony z przedstawicieli prokuratury, CBŚP i ABW. Wszczęto już postępowanie przygotowawcze.

Zagrożenie w przypadku aktów dywersji jest bardzo wysokie. Grozi za to od 10 lat wzwyż, łącznie z karą dożywocia

– poinformował Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Do tragedii na torach nie doszło m.in. dzięki czujności maszynistów i służb kolejowych.

Wszystkie procedury zadziałały. Posterunki i zespoły zostały wzmocnione. Zachowujemy  czujność i zimną krew

– zaznaczył Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak.

Minister Koordynator Służb Specjalnych Tomasz Siemoniak przypomniał, że z aktami dywersji, podejmowanymi w Polsce na zlecenie obcych służb, państwo mierzy się od stycznia 2024 roku.

Od tego czasu 55 osób zostało zatrzymanych, kilkanaście aresztowanych, kilka skazanych, a wiele wydalonych z Polski. Dla ABW i Służby Kontrwywiadu Wojskowego nie ma ważniejszego zadania niż ochrona przed tego rodzaju zagrożeniami. Bezpieczeństwo na ulicach, w pociągach i na drogach – to jest nasz priorytet

– zapewnił Tomasz Siemoniak.

Jak dodał, Polska pozostaje w kontakcie z sojusznikami. W ostatnich dwóch latach akty dywersji odnotowano m.in. w Niemczech, Czechach i na Litwie.

KOLEGA MINISTER NIE ZROBI MU KU KU

Kraków

Minister nauki odwołał rektora. „Rygor natychmiastowej wykonalności”

13.11.2025, 11:39

Protest po zwolnieniach na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie (materiał z listopada 2021 roku)Więcej

Źródło: TVN24

Profesor Piotr Borek nie jest już rektorem Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Ministerstwo nauki nadało rygor natychmiastowej wykonalności decyzji o jego odwołaniu. Rektorowi, który zwolnił przeszło 80 pracowników, resort zarzucił „uporczywe i rażące naruszenie przepisów”.

Prof. Piotr Borek
Źródło: Łukasz Gągulski/PAP

Wielomiesięczna procedura, która miała doprowadzić do odwołania z funkcji rektora UKEN, prof. Piotra Borka, już w czerwcu zakończyła się decyzją ministra nauki. Rektor stanowiska nie zamierzał oddać i utrudniał starania resortu w tej kwestii, a gdy został odwołany, skierował do ministerstwa wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Tym samym, mimo że trwa już kolejny rok akademicki, prof. Borek nadal jest na stanowisku.

To jednak uległo właśnie zmianie. W czwartek Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego poinformowało o nadaniu decyzji z czerwca rygoru natychmiastowej wykonalności. „Postanowienie (…) zostało przekazane pełnomocnikowi strony ze skutkiem doręczenia w dniu 7 listopada. W związku z powyższym prof. dr hab. Piotr Borek został zniesiony z funkcji rektora z dniem 7 listopada 2025 r.” – poinformowało biuro prasowe MNiSW.

MNiSW zaznaczyło jednocześnie, że nadrzędnym celem ministra pozostaje dobro wspólnoty akademickiej Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie oraz ochrona osób zgłaszających naruszenia prawa, w tym przedstawicieli związków zawodowych.

Prof. Piotr Borek

Źródło: Łukasz Gągulski/PAP

Kto przejmie obowiązki rektora UKEN?

Na stronie internetowej UKEN Piotr Borek nadal figuruje jako rektor uczelni. Jej rzecznik prasowy Adam Gliksman powiedział, że nazwisko osoby pełniącej funkcję nowego rektora zostanie ogłoszone na stronie internetowej. Zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym i statutem uczelni funkcję będzie pełnił najstarszy senator senatu uczelni, czyli prof. Wojciech Bąk.

Rzecznik UKEN poinformował, że postanowienie ministra o rygorze natychmiastowej wykonalności decyzji o odwołaniu prof. Borka wpłynęło do uczelni w środę (12 listopada). Jak przyznał, profesor przestaje pełnić funkcję, ale uczelnia analizuje jeszcze dokładnie pod względem prawnym treść i uzasadnienie postanowienia.

– Sytuacja nie wpływa na bieżące funkcjonowanie uniwersytetu – zaznaczył Gliksman.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Przyjęli go na studia, nie uruchomili kierunku

Alicja Glinianowicz

Zamknęli kierunek w dniu inauguracji. 160 studentów zostało na lodzie

Anna Winiarska

„Uporczywe i rażące naruszenie przepisów”

Jak wynika z pisma ministra nauki do prof. Borka, opublikowanego w czwartek na stronie uczelni, „za nadaniem rygoru natychmiastowej wykonalności w przedmiotowej sprawie przemawia (…) interes społeczny w postaci zabezpieczenia interesów majątkowych UKEN”.

W tej kwestii minister powołał się na dwie sytuacje: oddelegowanie w 2024 roku jednego z pracowników do pracy w uczelnianym Związku Zawodowym NSZZ „Solidarnosć” i zatrudnienie od 2008 roku pracownika „wykonującego zadania dla Rady Zakładowej Związku Nauczycielstwa Polskiego”.

Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie

Źródło: aranoidea/Shutterstock

„Żaden z opisanych wyżej przypadków nie stanowi dopuszczalnego ustawą 'wsparcia’ finansowego dla związków zawodowych przez pracodawcę” i „utrzymywanie takiego stanu rzeczy jest nie do pogodzenia” z interesem społeczności akademickiej, a także godzi w wizerunek uniwersytetu.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Wyrok w sprawie rozporządzenia Żurka. Wiceminister o „Trybunale Koleżeńskim”

Polska

Chcą zlikwidować szkołę, bo Polska się zbroi

Ewa Wagner

„Nasz związek informował Rektora o poważnych wątpliwościach prawnych związanych z tego typu finansowaniem działalności niektórych organizacji związkowych w Uczelni. Niestety, zgodnie ze swoją wieloletnią praktyką, dotychczasowy Rektor, prof. Piotr Borek, ignorował nasze pisma w tej sprawie” – oświadczyli przeciwni odwołanemu rektorowi przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego „Inicjatywa Pracownicza”.

Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek odwołał Piotra Borka z funkcji rektora, uznając – po analizie materiałów dowodowych – że działania „pana prof. Piotra Borka w kwestii przestrzegania praw pracowników zatrudnionych w UKEN w Krakowie, wobec których rektor jest pracodawcą, oraz w obszarze uprawnień związków zawodowych, stanowiły uporczywe i rażące naruszenie przepisów”. Chodzi przepisy Kodeksu pracy, związane z procedurą rozwiązania umowy o pracę (np. wypowiedzenie umowy w czasie trwania urlopu pracownika) oraz o kwestie związane z wynagrodzeniami.

Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie (dawniej Pedagogiczny)

Źródło: TVN24

Prof. Borek nie zgadzał się z tą decyzją i odwoływał od niej.

Choć w decyzji ministra nie ma o tym wzmianki, w październiku głośno zrobiło się o zamknięciu przez władze UKEN jednego z kierunków studiów. 160 studentów mediacji i negocjacji w dniu rozpoczęcia roku akademickiego dowiedziało się o tym, że nie rozpoczną studiów. Oficjalnie uczelnia twierdzi, że doszło do „zawieszenia rekrutacji” po krytycznym raporcie Polskiej Komisji Akredytacyjnej.

Wcześniej, w trakcie kampanii prezydenckiej, informowaliśmy, że na korytarzu UKEN przedstawiciele uczelnianej Solidarności wystawili laurkę dla kandydującego w wyborach Karola Nawrockiego – dziś prezydenta Polski. Na potykaczu umieszczono treści m.in. o „lewackiej ideologii”, „niemieckim Tusku” i „islamskich bandytach”. Władze uczelni twierdziły, że nie mogą z tym nic zrobić. Szef uczelnianej Solidarności Jan Władysław Fróg jest nazywany w środowisku „nadrektorem” i szarą eminencją.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Ostra krytyka Polskiej Agencji Kosmicznej w anonimowym liście. Resort „analizuje wszystkie sygnały”

Polska

O rozbudowę zabiegali od lat. Pieniądze zapewnione, oferta wybrana

Piotr Bakalarski

Podzielona uczelnia

Rektor Borek ma na uczelni zarówno przeciwników, jak i zwolenników.

Przeciwnicy z Komisji Międzyzakładowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego „Inicjatywa Pracownicza” zarzucają mu zwolnienie w poprzedniej kadencji ponad 100 pracowników UKEN – w związku z tym przed sądem pracy toczą się sprawy, z których część już się zakończyła wyrokami na korzyść zwolnionych. Krytycy rektora uważają, że niektóre jego decyzje związane były z prawdopodobną uległością polityczną wobec Zjednoczonej Prawicy.

„Gazeta Wyborcza” ustaliła, że prof. Borek zwolnił z pracy przeszło 80 osób – 59 nauczycieli akademickich i 22 osoby z innych grup zawodowych – twierdząc, że dokonuje restrukturyzacji uczelni.

Zwolennicy profesora, skupieni w kolegium rektorskim, podkreślają, że kiedy uczelnia była w trudnej sytuacji materialnej, to restrukturyzacja przeprowadzona przez prof. Borka przyniosła efekty, m.in. w postaci pozyskania nowych funduszy, i dziś uczelnia ma stabilną sytuację finansową.

OGLĄDAJ: TVN24 HD

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Autorka/Autor: red.

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Łukasz Gągulski/PAP

materiał stworzony 21.04.2021 roku

UNIWERSYTECKIE DÉJÀ VU!?

W dniu wczorajszym odbyło się spotkanie, na które karnie stawili się przedstawiciele związków zawodowych. Zwłaszcza, że „ZOSTAŁO WYZNACZONE” (poniżej cytuję „zaproszenie”):

„Szanowni Państwo,

Informuję, że spotkanie w sprawie Regulaminu wynagradzania pracowników

Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz Porozumienia ze

związkami dot. tzw. „projakościówki”, zostało wyznaczone na 21 kwietnia

2021 r. na godzinę 8:30 w sali 102 w rektoracie.

Z poważaniem,

Izabela B…….”

Gdy zaproszenie dotarło do Związku Zawodowego Pracowników UWM w Olsztynie            15 kwietnia 2021 roku, poprosiłem o przesłanie propozycji Pana Rektora,

„Witam,

jeżeli Państwo macie przygotowane jakieś propozycje, bardzo proszę o ich przesłanie. Niewątpliwie ułatwi nam to rozmowy.

Z poważaniem

Andrzej Adamowicz” 

 aby móc się zapoznać z nimi i przygotować merytorycznie do spotkania.

W imieniu organizatora spotkania, otrzymaliśmy dzień później następującą odpowiedź

„Witam,

Na chwilę obecną nie, może uda się coś przygotować przed spotkaniem.

Z poważaniem

Izabela B…….”

Cóż, po raz kolejny związkowcy, mają się karnie stawić, przed MAJESTATEM i pokornie mają zaakceptować i podpisać coś, bez wcześniejszego „przepracowania tematu”.

Otóż, według nas takiej formuły nie można nazwać współpracą i wypracowaniem jakiegoś stanowiska.

To jest najzwyklejszy dyktat pracodawcy, który nie dotrzymuje danego słowa w kwestii regulaminu płac. Pragnę przypomnieć, że w ubiegłym roku, zawarliśmy warunkowe porozumienie, iż obowiązujący regulamin będzie obowiązywał tylko do kwietnia 2021 roku.

Związek Zawodowy Pracowników Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie PRAWDA, nie godzi się na dalsze spłaszczanie płac pracownikom nie będących nauczycielami a przy obecnym regulaminie będzie gwałtownie to postępowało.

Metoda rządzenia zastosowana przez PANA REKTORA PRZYBOROWSKIEGO, jest według mnie dokładnie taka jak opisana przez Śniętego Olafa w czasopiśmie                        

KU PRAWDZIE, które cytujemy poniżej.  

Czy to powtórka z rozrywki, déjà vu, czy postępowanie jak za starych dobrych czasów „władztwa”  SŁOŃCA?

KOLEDZY ZWIĄZKOWCY Z SOLIDARNOŚCI i ZNP, przerwijmy to razem, nie podpisujmy podsuniętych nam propozycji szkodzących finansowo naszym pracownikom!!!

Demokracja według Słońca Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego

Stanisław OlsztynBy Stanisław Olsztyn6 czerwca 2020Updated:6 czerwca 2020

Ryszard Józef Górecki – rektor UWM  – odznaczony w 2014 roku Orderem Wschodzącego Słońca, którego gwiazda za kilka dni zgaśnie na zawsze, w poprzedni piątek na posiedzeniu Senatu UWM, dał ponownie pokaz swoiście rozumianej demokracji.

Miesiąc temu Słońce Uniwersytetu, w swojej łaskawości i z przymusu prawnego, przesłało do funkcjonujących na UWM związków zawodowych, propozycje zmian w Statucie UWM.

Jestem pewien, obserwując dotychczasowe dokonania Słońca Uniwersytetu, że zaproponowane zmiany miały jeden cel!

Słońce Uniwersytetu rozpościera dywan, by namaszczony przez niego następca, bez problemów został wybrany w demokratycznych wyborach 😉

Z jakiego powodu Słońce Uniwersytetu ustawia wybory pod pomazańca?

O tym w przyszłości, przy okazji podawania do publicznej wiadomości działań niezgodnych z prawem, grupy sprawującej władzę przez wiele lat na UWM.

Oto były Senator Rzeczypospolitej Polskiej, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk, wieloletni Rektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego,

– patrząc na tytuły… przyzwoity człowiek, demokrata itp. Kiedyś, gdy go jeszcze bliżej nie znałem, w wyborach parlamentarnych, z rodziną zagłosowałem na Słońce Uniwersytetu – mea cupa, mea maxima cupa 😉

– odrzucił merytoryczne propozycje przedstawione przez Niezależny Związek Zawodowy Pracowników UWM PRAWDA, z powodu:

przekroczenia 30-dniowego terminu przesłania odpowiedzi.

Słońce Uniwersytetu zgodnie z wieloletnią praktyką, uważa, że to, co sobie wymarzył, ma stać się rzeczywistością!

Aby pokazać swoją władzę nad maluczkimi, dostarczył wspomniany dokument członkowi Związku, który nie jest uprawniony do odbioru korespondencji!

Związek PRAWDA wielokrotnie informował Słońce Uniwersytetu, kto jest uprawniony do odbioru korespondencji.

Co to obchodzi Słońce Uniwersytetu? Ma stać się wola jego i kuniec 😉

Podlegli Słońcu Uniwersytetu wykonawcy – ptaszki niebieskie – w tym wybitni prawnicy UWM, zrobili wszystko, by marzenie Słońca się spełniło.

Przez wiele lat, rozdając przywileje, czy wykorzystując swoje wpływy polityczno-koleżeńskie, Słońce Uniwersytetu przyzwyczaiło się, że jego życzenie staje się rzeczywistością!

Słońcu Uniwersytetu się nie odmawia!

Tak działając, razem ze wspierającą go grupą wiernych ptaszków niebieskich, ustawił pod siebie prawie wszystkich tych, którzy mogliby przeciw takim praktykom zaprotestować.

Odrzucanie propozycji nieprawomyślnych zmian przetrenowano podczas rozpatrywania protestu wyborczego Związku PRAWDA, przez Senat, w formule on-line kilkanaście dni wcześniej.

Pomimo, że taka formuła pracy Senatu mogła mieć miejsce dopiero po zmianie Statutu, którą się procesowało.

Nikt z Czcigodnych Senatorów nie ośmielił się poddać pod wątpliwość takie postępowanie Słońca Uniwersytetu.

Zapewne samo myślenie o sprzeciwie budzi u Senatorów bezgraniczny strach, a możliwości „twardego” protestu… to terra incognita 😉

Nawet ci spośród senatorów, którzy wydawałoby się, że są do tego predysponowani i mają wysoką pozycję, nie mieli na to odwagi.

Gdyby któryś z wybitnych humanistów, w tym będących członkami rzeczywistymi PAN, czy koloratkowych mundurowych, zdecydował się na odrobinę odwagi –

Co ja piszę?! Sama myśl o czymś takim może skończyć się u tych osób pobytem na kardiologicznym oddziale ratunkowym!

–  to zapewne w następnym tygodniu, przestaliby być dziekanami, kierownikami, a może i usłyszeliby ostrzeżenie o zamiarze zwolnienia z pracy: żony, córki, syna, zięcia, lub kochanki 😉

W rzeczywistości, wskutek dziejącego się bezprawia, cały proces wyboru nowego Słońca Uniwersytetu prawdopodobnie zakończy się interwencją u:

Ministra Wojciecha Murdzka,

Przewodniczącego Solidarności Piotra Dudy,

Przewodniczącego OPZZ Andrzeja Radzikowskiego.

Jaki będzie efekt końcowy?

Zapewne jak zwykle: pisz na Berdyczów 😉

Ciekawe jak zachowa się w tej sytuacji sekretarz stanu w MNiSW – były prorektor UWM – Wojciech Maksymowicz?

Pożyjemy, zobaczymy!

Autor: Śnięty Olaf

Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Kętrzynie 

8 listopada 2025.

– Pragnienie naszej niepodległości jest tak wielkie, że zawsze zaczynamy świętować 11 listopada wcześniej i ja dziś z Wami zaczynam świętowanie naszej niepodległości, a Wasze miasto, Warmia i Mazury i My wszyscy jesteśmy najlepszym dowodem na to, że Polska będzie trwała wolna, suwerenna, niepodległa i będzie wielka – powiedział Karol Nawrocki w Kętrzynie.

Pan Prezydent złożył wieniec przy Pomniku w Hołdzie Poległym, Pomordowanym i Zamęczonym Polakom – Obrońcom Ojczyzny 1939 – 1956.

Kilka miesięcy temu, Karolowi Nawrockiemu w Kętrzynie, odmówiono udostępnienia sali na spotkanie z kilkudziesięcioma osobami, które odważyły się przyjść na spotkanie.

DZIŚ, KĘTRZYN JUŻ NIE MA TAKIEJ SALI W KTÓREJ MOŻNA POMIEŚCIĆ GOŚCI PANA PREZYDENTA!!!

4 maja 2023 Prawda pisała

PRAWDA O UWM

Prawie dokładnie mija rok (01.05.2022), jak pozwoliliśmy sobie na napisanie do MAJESTATU pisma.

Kwestionowało ono, prowadzoną w tym czasie okresową ocenę nauczycieli akademickich, zarzucając jej, krótko mówiąc bezprawie.

Do dziś zdania nie zmieniliśmy i  z tego powodu, mimo zaproszenia niektórych dziekanów (dziękujemy nielicznym za zaproszenie nas do prac w komisji) nie będziemy uczestniczyć jako związek zawodowy w działaniach prawnie wątpliwych.

Co w tej sprawie przez rok zrobił MAJESTAT???

ZWOLNIŁ PRZEWODNICZĄCEGO ZWIĄZKU ZAWODOWEGO PRACOWNIKÓW UWM W OLSZTYNIE PRAWDA!!!

I PEWNIE NADAL ZWALNIA NAUCZYCIELI???

Szanowny Panie Rektorze,

Opinia Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie PRAWDA
w sprawie zamiaru zwolnienia pracowników na podstawie okresowej oceny nauczycieli akademickich

Na podstawie art. 1 ust 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 263 z późn. zm.) wnosimy o odstąpienie od rozwiązania umów o pracę na podstawie przepisu art. 123 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 574) z grupą 13. nauczycieli akademickich, których lista została przesłana w dniu 20. kwietnia 2022 r. i opisana jako pracownicy wytypowani do wypowiedzenia stosunku pracy na podstawie art. 128 ust. 1 w/w ustawy.

Niezależny Związek Zawodowy Pracowników UWM w Olsztynie „Prawda” skierował do Pana Rektora w dniu 25.02.2022 pismo nr P-5/2020 dotyczące uchybień i nieprawidłowości powstałych w trakcie przeprowadzania okresowych ocen nauczycieli akademickich, przez komisje wydziałowe Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. W oparciu o Regulamin oceny nauczycieli akademickich Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie z dnia 1 grudnia 2020 (Załącznik do Zarządzenia nr 100/2020 Rektora Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie) Niezależny Związek Zawodowy Pracowników UWM w Olsztynie „Prawda” zakwestionował wiarygodność i obiektywizm ocen okresowych wydanych przez komisje wydziałowe.

Po zgłoszeniu przez Niezależny Związek Zawodowy Pracowników UWM w Olsztynie „Prawda” zastrzeżeń dotyczących ocen okresowych, w celu wyjaśnienia okoliczności Pan Rektor na podstawie § 9 ust. 1 Regulaminu Kontroli Wewnętrznej w Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie wszczął postępowanie wyjaśniające w postaci audytu wewnętrznego o czym w dniu 4.03.2022 roku NZZPUWM w Olsztynie „Prawda” został poinformowany przez Kierownika Biura Kontroli Wewnętrznej i BHP pismem BKW 082.15.2022. Procedura audytu wewnętrznego nie została do dnia dzisiejszego zakończona a zastrzeżenia i wątpliwości wyjaśniane.

Nie można podejmować więc decyzji o rozwiązaniu stosunku pracy na podstawie zakwestionowanych ocen okresowych pracowników.

Przeprowadzane oceny okresowe nauczycieli akademickich obejmowały okres sprzed grudnia 2020 r, głównie za lata 2016-2020. Zgodnie z § 3 ust. 3 zarządzenia nr 100 oraz zgodnie z ustawą z dnia 3 lipca 2018 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. poz. 1669 z późn. zm.), ocenę dokonuje się na podstawie dotychczas obowiązujących kryteriów oceny okresowej oraz Arkusza Oceny Okresowej Nauczyciela, jednakże przy zastosowaniu nowego regulaminu, gdyż według § 2 zarządzenia nr 100, Regulamin oceny nauczycieli akademickich Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie wprowadzony zarządzeniem Nr 50/2014 Rektora UWM w Olsztynie z dnia 27 czerwca 2014 roku w sprawie wprowadzenia Regulaminu oceny nauczycieli akademickich Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie (z późn. zm.) utracił moc. Tymczasem ocenę przeprowadzano według nowych kryteriów, pomimo że pierwsza ocena po wejściu w życie nowej ustawy powinna być dokonywana na podstawie poprzednich kryteriów. Największe zastrzeżenia budzi jednak fakt, że całkowicie pominięto w okresowych ocenach komisji wydziałowych stan pandemii COVID-19. To nadzwyczajne wydarzenie, całkowicie zmieniło warunki pracy nauczycieli akademickich w ocenianym okresie pracy i nie zostało uwzględnione w Regulaminie oceny okresowej. Stworzony regulamin pominął fakt, że 50% ocenianego okresu pracy to praca zdalna – e-learning, oparty całkowicie na samodzielnej wręcz samotnej pracy nauczycieli akademickich. Żadna z komisji wydziałowych nie podjęła się uwzględnienia w ocenie warunków pracy nauczyciela akademickiego, jak i kondycji studentów, którzy oceniali nauczycieli w dwuletnim okresie nauczania zdalnego.

Żadna z komisji wydziałowych nie wykazała i nie oceniła elementów wsparcia zdalnego procesu nauczania. W opinii Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników UWM w Olsztynie PRAWDA, pracownicy (podobnie jak studenci) Uniwersytetu zostali pozostawieni bez wsparcia logistycznego, szkoleniowego i psychologicznego w tym dramatycznym, pandemicznym okresie prowadzenia dydaktyki i nauki zdalnej. Jedyne co Uczelnia im zapewniła to okresowa ocena, z możliwością rozwiązania stosunku pracy w przypadku oceny negatywnej.

Z treści art. 255 ust. 2 ustawy z dnia 3 lipca 2018 r.  przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce wynika, że pierwsza ocena okresowa powinna być dokonywana do końca roku poprzedzającego rok przeprowadzenia pierwszej ewaluacji jakości działalności naukowej. Przedstawiony stan prawny wskazuje, że pierwsza ocena okresowa powinna zostać przeprowadzona najpóźniej do dnia 31 grudnia 2021 r. Termin ten został wymuszony, pomimo że obowiązywało ograniczenie lub zawieszenie funkcjonowania uczelni (Rozp. MNiSW z dnia 16 października 2020 r.). Art. 51b ust. 5 pkt 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Przepis ten wskazuje, że w okresie ograniczenia lub zawieszenia funkcjonowania uczelni nie przeprowadza się ocen okresowych nauczycieli akademickich. Brak jest jakiekolwiek przepisu, który wskazywałby, że w okresie obowiązywania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii i związanymi z tym ograniczeniami w funkcjonowaniu uczelni na dzień 1 stycznia 2022 r., pierwsza ewaluacja jakości działalności naukowej zostanie odroczona, zawieszona czy też termin jej przeprowadzenia zostanie odpowiednio zmieniony. Taki stan prawny oznacza zatem, że jeżeli w dalszym ciągu obowiązywało ograniczenie lub zawieszenie w funkcjonowaniu uczelni, a przeprowadzenie ocen okresowych nauczycieli akademickich przed pierwszą ewaluacją jakości działalności naukowej nie będzie prawnie możliwe. Takie stanowisko wyrazili przedstawiciele polskich uczelni 17 grudnia 2020 r. w postaci stanowiska Komisji ds. Nauki KRASP w sprawie oceny okresowej nauczycieli akademickich. Pismo to wskazuje na trudności lub wręcz brak możliwości obiektywnej oceny okresowej pracowników w okresie pandemii COVID-19.
Komisja ds. Nauki KRASP wskazuje, że „regularnie przeprowadzana ocena jest niezbędna do właściwego zarządzania kapitałem ludzkim w jednostce i w efekcie do zarządzania na poziomie strategicznym. Z drugiej strony zrozumiałe jest, że w obliczu pandemii trudno jest wymagać od pracowników uczelni, w tym również uczelni medycznych, pełnego zaangażowania w pracę badawczą”.

Na podstawie powyższych przesłanek Niezależny Związek Zawodowy Pracowników UWM w Olsztynie „Prawda” wnosi o odstąpienie od rozwiązania umów o pracę na podstawie przepisu art. 123 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 574.

Wnosimy również o wdrożenie procedur naprawczych oraz weryfikację ocen komisji wydziałowych lub komisji uczelnianej. W systemie oceny okresowej brak jest odpowiednich procedur wspierających pracowników Uniwersytetu co doprowadziło do tego, że stał się on przedmiotem a nie podmiotem oceny. Proces oceny okresowej to również proces oceny Uczelni, której obowiązkiem jest wspierać proces dydaktyczny i naukowy prowadzony przez jej pracowników.  Czy oceny okresowe komisji wydziałowych uwzględniły ten aspekt życia akademickiego. Trudno wytłumaczyć przypadki negatywnej oceny zajęć dydaktycznych bez ich hospitacji a także oceny zajęć prowadzonych podczas pandemii w systemie zdalnego nauczania, bez ich merytorycznej analizy.

W związku z trwającym audytem wewnętrznym zwracamy się z prośbą o unieważnienie lub weryfikację wykonanych przez komisje ocen okresowych nauczycieli akademickich Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie w związku z naruszeniem zasad prawa i wykonaniem oceny okresowej niezgodnie z Regulaminem oceny nauczycieli akademickich Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Wszyscy nauczyciele akademiccy, którzy otrzymali negatywną ocenę okresową mają szansę, graniczącą z niemal stuprocentową pewnością, wygrania przed sądami pracy a co za tym idzie zmiany oceny. Te osoby, które zostały wyrzucone  z pracy z powyższego powodu, mają prawo dochodzić zadośćuczynienia (każdy przypadek prosimy analizować z prawnikami). Poniżej przedstawiamy warunki, które trzeba spełnić aby pozew zaistniał w sądach pracy:

  1. Czas na złożenie pozwu o uchylenie i zniszczenie oceny okresowej – do 3 lat od przeprowadzonej oceny.
  2. Można skarżyć wszystkie oceny okresowe z tych 3 lat 
  3. Pozew można wnieść nawet bez wcześniejszego odwoływania się do rektora  od werdyktu Komisji oceniającej. 
  4. Pozew można napisać samemu, bez adwokata.  
  5. Szybsza ocena za 2025 rok też będzie nieważna.

Pan Rektor Jerzy Przyborowski, z tego co nam jest wiadome, już się przestraszył groźby masowości składanych pozwów, i z tego powodu zmienia swoje wcześniejsze decyzje, chcąc zamieść pod dywan swoją niekompetencję, czym się de facto do niej przyznaje, zmieniając oceny negatywne na pozytywne.

Dla ułatwienia napisania pozwu do sądu, przekazujemy nagranie z ustnego uzasadnienia korzystnego dla dwóch nauczycielek z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie wyroku.

Wyrok zapadł przed Sądem Rejonowym w Olsztynie, w dniu 3 listopada 2025 roku, w sprawie numer IV P 447/25.

Uzasadnienie wygłosił

 Pan Sędzia Tomasz Bulkowski,        

a pokrzywdzone pracownice  Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie reprezentował

Pan Mecenas Karol Siergiej.