W ODPOWIEDZI

na stanowisko Zakładowej „Solidarności” Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie:

Dialog międzyzwiązkowy, twarde warunki dla Pracodawcy.

Dialog, etyka i przestrzeganie prawa jest właściwą drogą na przyszłość.

Słusznie wskazuje „Solidarność”,  iż w UWM Pracodawca może dużo, bardzo dużo a może nawet liczyć na ochronę organów upoważnionych do ścigania przestępstw.

Szkoda, że argumenty dotyczące możliwych działań Pracodawcy przy braku porozumienia nie były podnoszone przez „Solidarność”, wtedy kiedy Rektor przez prawie 10 miesięcy nie wypłacał należnych pracownikom podwyżek, bo żądał zgody na proponowany podział pieniędzy od każdego ze Związków, a przecież głosy takie jak dzisiaj prezentuje „Solidarność” padały od co najmniej drugiego miesiąca „negocjacji”. Gdzie wtedy była „Solidarność” z prezentowanym obecnie stanowiskiem?

Wówczas wespół z Rektorem „Solidarność” przekonywała, że wszyscy muszą podpisać. Krzyczeliście, że to PRAWDA blokuje podwyżki. Dzisiaj – kiedy z dokumentów wynika, że Rektor w 2024 r. uzyskał prawie 5 i pół miliona zł z odsetek bankowych (1.770 zł w przeliczeniu na pracownika) – okazuje się, że pogląd jest już inny.

Gdzie tytułowy dialog wszystkich Związków?

Gdzie wspólna walka o gwarancje ochrony nienauczycieli w regulaminie ich oceniania?

Gdzie wspólny głos w sprawie równych i czytelnych kryteriów weryfikacji efektów pracy nienauczycieli i ich zaangażowania?

Gdzie wspólna troska o wszystkich pracowników, którzy obecnie zostali i zostaną negatywnie ocenieni?

Gdzie wspólna troska o demokratyczne działanie struktur w UWM?

Gdzie wspólna troska o jasne, czytelne przepisy dotyczące wyborów Rektora?

Gdzie wspólna troska ……………..?

Przecież czuć, że idą do zwolnienia. Może pomyślmy wspólnie o tych ludziach.

Można mieć obawy, czy nie jest to już głosem wołającym na pustyni – pustyni reprezentatywności związków zawodowych? Która jak ten piasek rozpływa się na wietrze. Mniej praw związkowych, ale więcej o nich gadania ze strony „Solidarności”.

Można widzieć źdźbło w oku bliźniego, ale już belki w swoim się nie dostrzega. Etyka przeciwdziałania konfliktowi interesu w „Solidarności” jest od dawna zadekretowana i obowiązuje w całym kraju, ale w UWM niektórzy występują nie tylko jako członkowie jej Komisji Zakładowej ale również pełniąc funkcje kierownicze w uczelni. W „Solidarności” można mieć ciastko i zjeść ciastko, a i ogarek się zapali.

Widzimy, że interesowność po stronie Rektora się opłaca. Wystarczy zerknąć na drogę awansową Pana Macieja, od doktora do dzisiejszego profesora uczelnianego. Awans po „negocjacjach płacowych” w 2024 i 2025 roku.

Jako Związek zawodowy PRAWDA jesteśmy za dialogiem międzyzwiązkowym, za dialogiem z Pracodawcą, ale zadaniem związków jest „walka” o pracownika, która nie powinna odbywać się przez „układy” przy przysłowiowym zielonym stoliku (przepraszam nie ma tam takiego sukna). Wszystko musi być w granicach prawa i przepisów, które jednak jak widać do tej pory można interpretować w zależności od bieżących interesów. Rychło przekonamy się, czy teraz „Solidarność” będzie walczyć o sprawiedliwy podział wszystkich środków na podwyżki czy pracodawca podzieli jak będzie chciał z udziałem „Solidarności” w roli swojej tuby propagandowej.

Dialog ma być dialogiem a nie udawaniem dialogu.

Kto po której stronie stoisz Macieju już udowodniliśmy.

PRAWDA jest jedna i nie jest to Twoja prawda i z nią jest nam nie po drodze. Chcesz robić karierę dotychczasowymi metodami to Twój wybór ale proszę moralizuj organizację związkową, której jesteś przywódcą, bo „frukta”, które zebrałeś przez okres kierowania nią, mówią same za siebie.