materiał stworzony 21.04.2021 roku
UNIWERSYTECKIE DÉJÀ VU!?
W dniu wczorajszym odbyło się spotkanie, na które karnie stawili się przedstawiciele związków zawodowych. Zwłaszcza, że „ZOSTAŁO WYZNACZONE” (poniżej cytuję „zaproszenie”):
„Szanowni Państwo,
Informuję, że spotkanie w sprawie Regulaminu wynagradzania pracowników
Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz Porozumienia ze
związkami dot. tzw. „projakościówki”, zostało wyznaczone na 21 kwietnia
2021 r. na godzinę 8:30 w sali 102 w rektoracie.
Z poważaniem,
Izabela B…….”
Gdy zaproszenie dotarło do Związku Zawodowego Pracowników UWM w Olsztynie 15 kwietnia 2021 roku, poprosiłem o przesłanie propozycji Pana Rektora,
„Witam,
jeżeli Państwo macie przygotowane jakieś propozycje, bardzo proszę o ich przesłanie. Niewątpliwie ułatwi nam to rozmowy.
Z poważaniem
Andrzej Adamowicz”
aby móc się zapoznać z nimi i przygotować merytorycznie do spotkania.
W imieniu organizatora spotkania, otrzymaliśmy dzień później następującą odpowiedź
„Witam,
Na chwilę obecną nie, może uda się coś przygotować przed spotkaniem.
Z poważaniem
Izabela B…….”
Cóż, po raz kolejny związkowcy, mają się karnie stawić, przed MAJESTATEM i pokornie mają zaakceptować i podpisać coś, bez wcześniejszego „przepracowania tematu”.
Otóż, według nas takiej formuły nie można nazwać współpracą i wypracowaniem jakiegoś stanowiska.
To jest najzwyklejszy dyktat pracodawcy, który nie dotrzymuje danego słowa w kwestii regulaminu płac. Pragnę przypomnieć, że w ubiegłym roku, zawarliśmy warunkowe porozumienie, iż obowiązujący regulamin będzie obowiązywał tylko do kwietnia 2021 roku.
Związek Zawodowy Pracowników Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie PRAWDA, nie godzi się na dalsze spłaszczanie płac pracownikom nie będących nauczycielami a przy obecnym regulaminie będzie gwałtownie to postępowało.
Metoda rządzenia zastosowana przez PANA REKTORA PRZYBOROWSKIEGO, jest według mnie dokładnie taka jak opisana przez Śniętego Olafa w czasopiśmie
KU PRAWDZIE, które cytujemy poniżej.
Czy to powtórka z rozrywki, déjà vu, czy postępowanie jak za starych dobrych czasów „władztwa” SŁOŃCA?
KOLEDZY ZWIĄZKOWCY Z SOLIDARNOŚCI i ZNP, przerwijmy to razem, nie podpisujmy podsuniętych nam propozycji szkodzących finansowo naszym pracownikom!!!
Demokracja według Słońca Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego
By Stanisław Olsztyn6 czerwca 2020Updated:6 czerwca 2020
Ryszard Józef Górecki – rektor UWM – odznaczony w 2014 roku Orderem Wschodzącego Słońca, którego gwiazda za kilka dni zgaśnie na zawsze, w poprzedni piątek na posiedzeniu Senatu UWM, dał ponownie pokaz swoiście rozumianej demokracji.
Miesiąc temu Słońce Uniwersytetu, w swojej łaskawości i z przymusu prawnego, przesłało do funkcjonujących na UWM związków zawodowych, propozycje zmian w Statucie UWM.
Jestem pewien, obserwując dotychczasowe dokonania Słońca Uniwersytetu, że zaproponowane zmiany miały jeden cel!
Słońce Uniwersytetu rozpościera dywan, by namaszczony przez niego następca, bez problemów został wybrany w demokratycznych wyborach 😉
Z jakiego powodu Słońce Uniwersytetu ustawia wybory pod pomazańca?
O tym w przyszłości, przy okazji podawania do publicznej wiadomości działań niezgodnych z prawem, grupy sprawującej władzę przez wiele lat na UWM.
Oto były Senator Rzeczypospolitej Polskiej, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk, wieloletni Rektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego,
– patrząc na tytuły… przyzwoity człowiek, demokrata itp. Kiedyś, gdy go jeszcze bliżej nie znałem, w wyborach parlamentarnych, z rodziną zagłosowałem na Słońce Uniwersytetu – mea cupa, mea maxima cupa 😉
– odrzucił merytoryczne propozycje przedstawione przez Niezależny Związek Zawodowy Pracowników UWM PRAWDA, z powodu:
przekroczenia 30-dniowego terminu przesłania odpowiedzi.
Słońce Uniwersytetu zgodnie z wieloletnią praktyką, uważa, że to, co sobie wymarzył, ma stać się rzeczywistością!
Aby pokazać swoją władzę nad maluczkimi, dostarczył wspomniany dokument członkowi Związku, który nie jest uprawniony do odbioru korespondencji!
Związek PRAWDA wielokrotnie informował Słońce Uniwersytetu, kto jest uprawniony do odbioru korespondencji.
Co to obchodzi Słońce Uniwersytetu? Ma stać się wola jego i kuniec 😉
Podlegli Słońcu Uniwersytetu wykonawcy – ptaszki niebieskie – w tym wybitni prawnicy UWM, zrobili wszystko, by marzenie Słońca się spełniło.
Przez wiele lat, rozdając przywileje, czy wykorzystując swoje wpływy polityczno-koleżeńskie, Słońce Uniwersytetu przyzwyczaiło się, że jego życzenie staje się rzeczywistością!
Słońcu Uniwersytetu się nie odmawia!
Tak działając, razem ze wspierającą go grupą wiernych ptaszków niebieskich, ustawił pod siebie prawie wszystkich tych, którzy mogliby przeciw takim praktykom zaprotestować.
Odrzucanie propozycji nieprawomyślnych zmian przetrenowano podczas rozpatrywania protestu wyborczego Związku PRAWDA, przez Senat, w formule on-line kilkanaście dni wcześniej.
Pomimo, że taka formuła pracy Senatu mogła mieć miejsce dopiero po zmianie Statutu, którą się procesowało.
Nikt z Czcigodnych Senatorów nie ośmielił się poddać pod wątpliwość takie postępowanie Słońca Uniwersytetu.
Zapewne samo myślenie o sprzeciwie budzi u Senatorów bezgraniczny strach, a możliwości „twardego” protestu… to terra incognita 😉
Nawet ci spośród senatorów, którzy wydawałoby się, że są do tego predysponowani i mają wysoką pozycję, nie mieli na to odwagi.
Gdyby któryś z wybitnych humanistów, w tym będących członkami rzeczywistymi PAN, czy koloratkowych mundurowych, zdecydował się na odrobinę odwagi –
Co ja piszę?! Sama myśl o czymś takim może skończyć się u tych osób pobytem na kardiologicznym oddziale ratunkowym!
– to zapewne w następnym tygodniu, przestaliby być dziekanami, kierownikami, a może i usłyszeliby ostrzeżenie o zamiarze zwolnienia z pracy: żony, córki, syna, zięcia, lub kochanki 😉
W rzeczywistości, wskutek dziejącego się bezprawia, cały proces wyboru nowego Słońca Uniwersytetu prawdopodobnie zakończy się interwencją u:
Ministra Wojciecha Murdzka,
Przewodniczącego Solidarności Piotra Dudy,
Przewodniczącego OPZZ Andrzeja Radzikowskiego.
Jaki będzie efekt końcowy?
Zapewne jak zwykle: pisz na Berdyczów 😉
Ciekawe jak zachowa się w tej sytuacji sekretarz stanu w MNiSW – były prorektor UWM – Wojciech Maksymowicz?
Pożyjemy, zobaczymy!
Autor: Śnięty Olaf