Elżbiecie Żywuckiej-Kozłowskiej z naszego Uniwersytetu odebrano stopień doktora habilitowanego.

Posypujemy głowę popiołem.

Niestety my Niezależny Związek Zawodowy Pracowników Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego PRAWDA,  nie upilnowaliśmy!

Ale czy ponosimy za to winę?

Aby podłości nie miały miejsca, rządzący powinni wsłuchiwać się w to co im przekazują pracownicy. Niestety poprzedni władca nie słyszał i nie chciał słuchać. Nie odpowiadał latami na nasze pisma aż do swojego chwalebnego odejścia z UWM .

Dziś, po zmianie na stanowisku Rektora, zauważamy pozytywne zmiany. Chociaż zdarza się nam usłyszeć, że jeżeli nie podpisujemy porozumienia, który uważamy za krzywdzące dla pracowników, to dla decydentów „NIE JESTEŚMY ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM”. To chyba jeszcze mentalna, stara pozostałość, po poprzednim Rektorze, która powinna zniknąć razem z nim.

Poniżej cytujemy fragmenty artykułu Adama Sochy  opublikowanego w poniedziałek, 01 lutego 2021, w Debacie .

„Po 5 latach od nadania, odebrano Elżbiety Żywuckiej-Kozłowskiej z Katedry Postępowania Karnego i Prawa Karnego Wykonawczego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, stopień doktora habilitowanego, z powodu jawnego plagiatu pracy habilitacyjnej, naruszenia cudzych praw autorskich i dobrych obyczajów w nauce. Stopień nadała 19 czerwca 2015 roku i odebrała 11 grudnia 2020 roku Rada Dyscypliny Nauki Prawne Uniwersytetu w Białymstoku.

Historia tego plagiatu jest wyjątkowo skandaliczna, gdyż zdemaskowana E. Żywucka-Kozłowska oskarżyła autorkę książki, którą splagiatowała, prof. Małgorzatę Kowalczyk z UMK w Toruniu, iż to książka prof. Kowalczyk „Zabójcy i mordercy. Czynniki ryzyka i możliwości oddziaływań resocjalizacyjnych, wydanej w 2010 r., a obronionej w 2012 r. na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu”, jest plagiatem. Przez 5 lat prof. Kowalczyk żyła pod pręgierzem postępowania prokuratorskiego, nim oskarżenie okazało się bezpodstawne. Natomiast na UWM tak nieudolnie prowadzono postępowanie dyscyplinarne wobec Żywuckiej, że nic z niego nie wynikło.

W przypadku monografii Pani E. Żywuckiej-Kozłowskiej nie sposób mówić, że badania przedstawione były rzeczowo, bez pomniejszenia prac innych badaczy. Używanie konstrukcji „zapożyczeń” tak dalece, że fragmenty monografii pani Żywuckiej-Kozłowskiej są zbieżne z książką M. Kowalczyk powoduje, że E. Żywucka-Kozłowska umniejszyła dorobek M. Kowalczyk. Co więcej, posługując się konstrukcją zapożyczenia zbliżoną do plagiatu ukrytego, czyli z przejęciem fragmentu cudzego utworu bez podania źródła i pierwotnego autora, a następnie włączeniem go do własnych wywodów, Żywucka-Kozłowska uniemożliwiła zweryfikowanie swoich badań przez innych badaczy. Zrobiła to w celu ukrycia zapożyczenia, stworzenia wrażenia, że jej utwór został w całości stworzony przez nią, tymczasem został – mniej lub bardziej – oparty na pracy M. Kowalczyk. W szczególności widoczne w zakresie prezentowania celów, problemów i hipotez badawczych oraz rozdziału II monografii pt. Metody badań relacji rodzinnych sprawców zabójstw.

Dobre obyczaje to również przestrzeganie zasad publikacji prac naukowych, w tym zwłaszcza prawa autorskiego. Pani E. Żywucka-Kozłowska przekazując rękopis do Wydawnictwa Volumina.pl była „zobowiązana do przykazania wydawnictwu wyłącznie dzieła oryginalnego, nie stanowiącego w żaden sposób plagiatu”. Stało się jednak inaczej, przekazała rękopis, który zawierał zapożyczania oraz brak przedstawienia wpływu innych badaczy (tj. Pani M. Kowalczyk) na jej badania.

Na tej podstawie Rady Dyscypliny podjęła 13.XI.2020 uchwałę, iż 1) doszło do naruszenia praw autorskich 2) doszło do naruszenia dobrych obyczajów w nauce, polegającym na korzystaniu z cudzej twórczości w sposób bezprawny bez podania źródła i 11 grudnia 2020 roku Rada odebrała Elżbiecie Żywuckiej-Kozłowskiej z Katedry Postępowania Karnego i Prawa Karnego Wykonawczego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie stopień doktora habilitowanego, z powodu jawnego plagiatu pracy habilitacyjnej, naruszenia cudzych praw autorskich i dobrych obyczajów w nauce. Podpisał Przewodniczący Rady Dyscypliny Nauki Prawne Uniwersytetu w Białymstoku Prof. dr hab. Mariusz Popławski

Osoba ubiegająca się o nadanie stopnia doktora habilitowanego może od niniejszej uchwały wnieść odwołanie do Centralnej Komisji w terminie miesiąca.
Adam Socha
PS. Elżbieta Żywucka-Kozłowska nadal figuruje jako samodzielny nauczyciel akademicki Katedry

Postępowania Karnego i Prawa Karnego Wykonawczego Wydziału Prawa i Administracji UWM, jako „dr hab. Elżbieta Żywucka-Kozłowska”.

„Na zdjęciu: zburzony budynek Wydziału Prawa UWM. Nim powstanie nowy, powinno się tak samo „zburzyć” patologicznie zbudowane kadry tego wydziału przez jej pierwszego dziekana Stanisława Pikulskiego, w PRL podpułkownika, kierownika w Zakładzie V Akademii Spraw Wewnętrznych, a następnie zastępcy Komendanta Wyższej Szkoły Oficerskiej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie. Autora resortowych podręczników SB. Dzisiaj Wydział Prawa jest opanowany przez kilka klanów rodzinnych. Należałoby rozwiązać ten wydział i zatrudnić po weryfikacji i zlustrowaniu, w jaki sposób osoby te otrzymały stopnie naukowe.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *