Majestat „Dobrej Zmiany”!

Przez przysłowiowe już „ostatnie osiem lat” Majestat i jego Wicemajestaty narzekały na Państwo Prawe i Sprawiedliwe. Słychać było jak to nie ma demokracji, jak to jest układ, jak to Majestat jest źle traktowany – jednym słowem niszczenie Majestatu za poglądy demokratyczne i działania demokratyczne. Polityczne były sprawy karne, dyscyplinarne, i inne względem Majestatu.

Ale „Demokracja po Przyborowemu” na UWM nie wiele różni się od demokracji „Dobrej Zmiany”. Przykładów podobieństwa jest mnóstwo.

Wybitna prawniczka uniwersytecka uzasadni wszystko, nawet to, że czarne jest białe a białe jest czarne.

Dzisiaj Prawda przypomina sprawę wyrzucenia z pracy długoletniego Dyrektora Akademickiego Centrum Kultury Pana Krzysztofa Podolaka. Jest to przykład usuwania „niepasujących” ludzi na szybko, dla kaprysu. Jak za „Dobrej Zmiany” właśnie.

Na oko wszystko było ok. O chęci rozwiązania umowy o pracę były poinformowane związki zawodowe i podano przyczynę, potem wypowiedzenie wręczono pracownikowi. Dokładnie jak w państwie „Dobrej Zmiany”: konsultacje były? Były! To …!

Ale nie tak hej, hop, do przodu!

W zawiadomieniu o zamiarze rozwiązania umowy o pracę z 16.03.2023 wysłanym do związków zawodowych napisano przyczynę – „likwidacja stanowiska pracy dyrektora Akademickiego Centrum Kultury Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, co wynika ze zmian organizacyjnych w jednostce”. Ale na 16.03.2023 żadnych zmian organizacyjnych nie było. Ukaz MAJESTATU został wydany Zarządzeniem nr 18/2023 likwidującym stanowisko Dyrektora Akademickiego Centrum Kultury dopiero 23.03.2023 i obowiązywał od 01.04.2024. Odbyło się to po wyznaczonym związkom zawodowym 5 dniowym terminie na zgłoszenie umotywowanych zastrzeżeń. Już to daje do myślenia, bo jakby nie przeszło to można coś jeszcze zrobić …

Ukaz sobie, Statut sobie. Można odnieść to trochę do Trybunału Przyłębskiej. Konstytucja sobie a działania sobie. Wiadomo „Dobra Zmiana”. Statut mówi, że na UWM są ogólnouczelniane jednostki organizacyjne, a w paragrafie 39 czytamy, że jednostką ogólnouczelnianą kieruje kierownik lub dyrektor. ACK musi mieć swojego własnego szefa.

Statutu tak łatwo się nie zmienia. Zarządzenie natomiast jeden podpisik i po problemie…

Tu jednak znać daje niedoceniany przez Majestat jego poprzednik. A słychać głosy – szkoda Góreckiego bo w porównaniu z tym co wprowadziła „Dobra Zmiana” to on był demokrata pełną gębą (nawet my zaczynamy z rozrzewnieniem wspominać ojca założyciela). Poprzednik Majestatu zostawił w spadku zarządzenie Nr 102/2016 z 26.10.2016, dotyczące projektów zarządzeń Rektora. Jest tam o wnioskodawcach, materiałach roboczych i uzasadnieniu. Ścieżka do uchwalenia zarządzenia jest długa i kręta.

Są materiały robocze do Zarządzenia nr 18/2023 likwidującego stanowisko Dyrektora Akademickiego Centrum Kultury. To Regulamin z 2020 r. z wyciętym wyrazem „Dyrektor” i wstawionym w to miejsce „Prorektor właściwy ds. studenckich”, jakby Prorektor zapragnął być jeszcze Dyrektorem …

PROREKTOR DO SPRAW STUDENCKICH DYREKTOR AKADEMICKIEGO CENTRUM KULTURY – przyznajemy, to jednak brzmi!

Nie wiemy kto oprócz zainteresowanego za tym stoi i nie wiemy po co to było ale chyba o to chodzi. Jak coś nikt nic nie wie!

Wicemajestat

od studentów ma swój własny majestat w ACK, bo widocznie miał za mało

MAJESTATU!!!

Brakuje tylko, lektyki i eunuchów, odganiających insekty atakujące jadem PRAWDY!