Magnificencjo Rektorze,

działając w imieniu Niezależnego Związku Zawodowego „PRAWDA” przy Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902 z późn. zm.), wnoszę o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wskazanym poniżej. Wniosek dotyczy Wydziału Nauk Ekonomicznych UWM (dalej: WNE) i jest samoistny.

  1. Wykaz wyjazdów zagranicznych pracowników WNE finansowanych lub współfinansowanych ze środków publicznych w okresie od 1 stycznia 2021 r. do 30 kwietnia 2026 r., ze wskazaniem dla każdego wyjazdu daty (od i do), kraju, miasta i instytucji przyjmującej, celu wyjazdu, kwoty brutto z podziałem na transport, zakwaterowanie, diety i opłaty konferencyjne, źródła finansowania oraz osoby wyjeżdżającej (imiennie dla osób pełniących funkcje publiczne, w pozostałych przypadkach przez wskazanie stanowiska, stażu i jednostki organizacyjnej w obrębie WNE). Wnoszę również o podanie liczby pracowników WNE, którzy w tym okresie nie odbyli żadnego wyjazdu zagranicznego ze środków publicznych, oraz o przekazanie regulaminu lub procedury kierowania pracowników na wyjazdy.
  2. Wykaz finansowania publikacji artykułów ze środków UWM lub WNE w okresie od 1 stycznia 2021 r. do 30 kwietnia 2026 r., w szczególności opłat Open Access, opłat redakcyjnych oraz opłat za publikację w czasopismach indeksowanych w bazach Scopus i Web of Science. Dla każdej dofinansowanej publikacji wnoszę o podanie tytułu artykułu, czasopisma, kwoty dofinansowania, źródła finansowania oraz beneficjenta (imiennie dla osób pełniących funkcje publiczne, w pozostałych przypadkach z anonimizacją). Wnoszę również o przekazanie procedury i kryteriów przyznawania środków na publikacje.
  3. Wykaz zakupów oprogramowania i narzędzi dydaktycznych dla WNE w okresie od 1 stycznia 2021 r. do 30 kwietnia 2026 r. (w tym symulatorów gier, programów do prowadzenia zajęć, baz danych, licencji dydaktycznych), ze wskazaniem dla każdego zakupu nazwy narzędzia, kwoty brutto, daty zakupu, beneficjenta wskazanego we wniosku zakupowym (katedra, instytut, pracownik) oraz procedury przyznania. Wnoszę również o porównanie liczby pracowników WNE, którzy w tym okresie uzyskali dostęp do takich narzędzi, z liczbą pracowników, którzy takiego dostępu nie otrzymali.
  4. Wykaz wniosków o podwyżki wynagrodzeń składanych przez kierowników katedr i dyrektorów instytutów WNE w odniesieniu do podległych nauczycieli akademickich w okresie od 1 stycznia 2015 r. do 30 kwietnia 2026 r. (analogicznie dla podwyżek na wniosek dziekana i/lub rektora) ze wskazaniem dla każdego wniosku daty, jednostki kierowniczej (imiennie dla wnioskodawcy pełniącego funkcję publiczną), stanowiska pracownika objętego wnioskiem (zanonimizowane przez stanowisko, staż i katedrę), kwoty wnioskowanej, treści decyzji oraz kwoty faktycznie przyznanej. Wnoszę również o podanie liczby pracowników WNE, którzy w tym okresie uzyskali pozytywną ocenę okresową, a mimo to nie otrzymali podwyżki. Związek nie żąda treści indywidualnych ocen okresowych ani uzasadnień ad personam.
  5. Aktualne zakresy obowiązków każdego kierownika katedry oraz dyrektora instytutu WNE oraz sprawozdania z realizacji obowiązków za zakończone lata 2023, 2024 i 2025, wraz z informacją o liczbie pracowników podległych każdej z tych osób.
  6. Wykaz projektów, grantów (w tym grantów wewnętrznych UWM), wydarzeń oraz konferencji organizowanych przez WNE lub przy udziale pracowników WNE w okresie od 1 stycznia 2020 r. do 30 kwietnia 2026 r., ze wskazaniem nazwy, okresu realizacji, kierownika (imiennie dla osób funkcyjnych, z anonimizacją dla pozostałych), zespołu wykonawców (z anonimizacją przez stanowisko, katedrę i staż), źródła finansowania oraz kwoty. Wnoszę również o przekazanie procedur naboru wykonawców oraz o porównanie liczby pracowników WNE, którzy w tym okresie byli zaangażowani w co najmniej jeden projekt, grant lub wydarzenie, z liczbą pracowników, którzy nie byli zaangażowani w żadne takie przedsięwzięcie.
  7. Informacje o procedurach wsparcia awansu naukowego doktorów i asystentów WNE (regulaminy, plany rozwoju kariery, programy mentoringowe), liczba doktorów i asystentów zatrudnionych na WNE w okresie od 1 stycznia 2020 r. do 30 kwietnia 2026 r. z podziałem na lata, którzy w tym okresie uzyskali stopień doktora habilitowanego, tytuł profesora lub zostali zatrudnieni na wyższym stanowisku, oraz informacja, czy w sprawozdaniach kierowników katedr i dyrektorów instytutów wskazywane są działania mentorskie lub wspierające awans podległych pracowników.
  8. Wykaz zleceń tłumaczeń na język angielski sfinansowanych ze środków publicznych przez WNE w okresie od 1 stycznia 2023 r. do 30 kwietnia 2026 r., ze wskazaniem dla każdego zlecenia daty, podmiotu wykonującego tłumaczenie, tytułu lub zakresu tłumaczonego materiału, kwoty brutto oraz podstawy wyboru wykonawcy. Wnoszę również o informację, czy UWM lub WNE przyjęły wewnętrzne zasady dotyczące zlecania tłumaczeń, w szczególności w kontekście dostępności narzędzi sztucznej inteligencji do tłumaczeń automatycznych.
  9. Wykaz osób pełniących na WNE funkcje dziekana, prodziekanów, dyrektorów instytutów oraz ich zastępców, kierowników katedr, kierowników studiów podyplomowych, koordynatorów programów oraz opiekunów kierunków studiów, według stanu na 30 kwietnia 2026 r. Dla każdej osoby wnoszę o podanie pełnionych funkcji w obrębie WNE oraz wszystkich funkcji równoległych pełnionych w UWM poza WNE (w szczególności funkcji przewodniczącego rady dyscypliny, członka rady dyscypliny, członka komisji ogólnouczelnianych), okresu pełnienia każdej funkcji, dochodów uzyskiwanych z tytułu każdej z funkcji odrębnie (dodatek funkcyjny, zadaniowy, inne wynagrodzenia związane z pełnieniem funkcji), stopnia naukowego lub tytułu oraz aktualnego zakresu obowiązków przypisanego do każdej funkcji. W odniesieniu do dyrektorów instytutów WNE wnoszę w szczególności o wskazanie czy osoby te pełnią równolegle funkcję przewodniczącego rady dyscypliny lub członka rady dyscypliny, oraz o ujawnienie pełnego zakresu wynagrodzenia związanego z każdą z tych funkcji odrębnie.
  10. Liczba asystentów oraz liczba doktorantów zatrudnionych lub kształconych na WNE w okresie od 1 stycznia 2020 r. do 30 kwietnia 2026 r., z podziałem na lata. W odniesieniu do wynagrodzeń asystentów dane zanonimizowane (stanowisko, katedra, staż, wynagrodzenie zasadnicze, dodatki). W odniesieniu do stypendiów doktoranckich dane zanonimizowane (rok rozpoczęcia kształcenia w szkole doktorskiej, dziedzina, kwota stypendium, okres pobierania), z wyjątkiem stypendiów przyznawanych w trybie konkursu publicznego (stypendia rektora i ministra), co do których wnoszę o ujawnienie danych imiennych beneficjentów. Wnoszę również o przekazanie procedury przyznawania stypendiów doktoranckich oraz o podanie liczby doktorantów, którzy w tym okresie nie otrzymali stypendium doktoranckiego (zanonimizowane przez rok rozpoczęcia kształcenia i dziedzinę) wraz z syntetycznym uzasadnieniem decyzji odmownych.
  11. Na jakim etapie znajduje się postępowanie w sprawie pracownika WNE, wiceprzewodniczącego ZNP Pawła M., podejrzewanego o czyny niezgodne z prawem wobec studentów? Kiedy przewidywane jest zakończenie wspomnianego postępowania?

Wnoszę o udostępnienie informacji w terminie 14 dni od dnia doręczenia niniejszego wniosku.

Z poważaniem

prof. dr hab. n. med. Jerzy Gielecki


Przewodniczący Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie „PRAWDA”

Wymagania formalne a rzeczywistość

na UWM Olsztynie

stan faktyczny jest następujący :

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy nowy regulamin pracy powinien być podpisany przez jednogłośne stanowisko związków zawodowych. Jeżeli tego jednogłośnego wspólnego podpisu nie ma to znaczy że związki znalazły w regulaminie   wady prawne krzywdzące pracowników i dlatego nie mogły go podpisać. W tej sytuacji pracodawca ma możliwość sam jednostronnego wprowadzić taki regulamin . Wtedy jednak pracodawca też sam jednostronnie ponosi odpowiedzialność za wszelkie wady prawne tego regulaminu. Wymuszanie na wszystkich pracownikach imiennego podpisania nowego regulaminu pracy jest niezgodne przepisami prawa pracy.

Ponadto jest  to ze strony pracodawcy  podstępna próba obejścia prawa w celu obciążenia pracowników współodpowiedzialnością za wady prawne i z nich wynikające  krzywdzące skutki dla pracowników . W ten sposób pracodawca chce się zabezpieczyć, aby ewentualne skargi pracowników na pracodawcę w sądzie pracy mógł   podważać na podstawie domniemania, że pracownik sam dobrowolnie wyraził zgodę na wszystkie punkty regulaminu bez żadnych zastrzeżeń. Więc pracownik jest sam sobie winien swojej krzywdy a nie pracodawca,

Jak widzisz sygnotariuszem uzgodnień nowego regulaminu pracy stałeś się jakimś cudem bezpośrednio Ty (pracownik naukowo dydaktyczny).

Stało się tak z całkowitym pominięciem przepisów prawa pracy.

Stało się tak jakby związków zawodowych na Twojej uczelni w ogóle nie było, albo jakby miały jakieś inne cele niż ochrona Twoich interesów.

Tyle widać już na poziomie formalnym, że coś jest nie tak jak powinno być Zostałeś wystawiony sam jeden na linię frontu – i broń się sam.

A co jest w warstwie merytorycznej tych zmian w regulaminie pracy ?

Przeczytałeś  ? przemyślałeś ? Porozmawiałeś o tym z kimkolwiek ? Czy te zmiany są dobre dla Ciebie ? Dla twojego środowiska pracy ?

Nie !!! jest presja czasu i miejsca. Podpisuj tu i teraz bo trzeba zebrać w dziekanacie i odesłać do rektora bo jest deadline, bo inni już podpisali.

Bo co nagle to po diable, a gdy się człowiek spieszy to się diabeł cieszy.    A pośpiech jest złym doradcą. Czy więc na tym ma polegać strategia rozwoju UWM w Olsztynie?

Awans profesora w rankingu najbardziej poważanych zawodów

Profesor uniwersytetu znalazł się na siódmym miejscu w najnowszym zestawieniu zawodów cieszących się poważaniem polskiego społeczeństwa. To awans o jedną pozycję w stosunku do ubiegłorocznego rankingu. Po pięcioletniej dominacji pałeczkę lidera przejęli po strażakach ratownicy medyczni. Przedstawicieli różnych profesji Polacy ocenili już po raz szósty. W tym roku analizie poddano 56 profesji, w tym 5 debiutujących. Podstawą do stworzenia rankingu była odpowiedź na pytanie „Jakim poważaniem darzysz osoby o poniższym zawodzie/funkcji” udzielona na 5-punktowej skali: od oceny „bardzo małym” do „bardzo dużym”. Następnie dla każdej profesji zsumowano odsetki wskazań dla „raczej dużym” i „bardzo dużym”. W ten sposób uszeregowano zawody w ranking, zaczynając od kategorii o najwyższym wyniku.

Pozycje poszczególnych grup zawodowych odzwierciedlają społeczne postrzeganie ich roli i użyteczności.

Po pięcioletniej dominacji strażaków na pozycję lidera wskoczyli ratownicy medyczni. Cieszą się oni szacunkiem 79,6% społeczeństwa, podczas gdy ich poprzednicy 78,8%. Trzecie miejsce na podium zachowali piloci samolotów pasażerskich (76,9%).

Podobnie jak w ubiegłym roku, pierwsza trójka zawodów wyróżnia się na tle pozostałych z czołowej dziesiątki – różnica między trzecim a czwartym miejscem, które przypadło lekarzowi (73%), wynosi aż 4 punkty procentowe. Zauważalny jest również wyraźny spadek uznania dla pielęgniarki (69,3%). Spadek zanotował także farmaceuta/aptekarz (63,4%). Za to awans o jedną pozycję zaliczył siódmy w zestawieniu profesor uniwersytetu (61,2%). Akademicy wyprzedzili strażników granicznych (60,4%), górników (58,4%) oraz debiutującego w pierwszej dziesiątce oficera zawodowego w randze kapitana (58,3%).

Na dole rankingu bez zmian — nadal dominują zawody związane z jednej strony z działalnością publiczną, z drugiej — internetową. Na ostatnim miejscu niezmiennie znajdują się influencerzy, ze społecznym szacunkiem na poziomie 14,7%. Oczko wyżej uplasowali się youtuberzy (16,2%). Niekwestionowanym wygranym tegorocznego rankingu jest policjant, który zanotował awans aż o 7 pozycji, zajmując 20 miejsce z po raz pierwszy przekroczonym progiem poważania połowy społeczeństwa (50,3%). Polacy okazali się również łaskawi dla sędziów (+5, 19 miejsce z wynikiem 51%). Korzystnie wypadli również informatycy / programiści / analitycy systemów komputerowych zajmując 15 lokatę (wzrost o 4 oczka) z wynikiem 54,9%.

MK, źródło: SW Research

Magnificencjo Rektorze,

działając w imieniu Niezależnego Związku Zawodowego „PRAWDA” przy Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, na podstawie art. 2 ust. 1 oraz art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902), wnoszę o udostępnienie informacji publicznej w zakresie wskazanym poniżej. Wniosek jest samoistny i nie stanowi nawiązania do wniosku Związku z dnia 13 kwietnia 2026 r. o znaku P-11/2026 ani do trybu z art. 28 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych.

  1. Wnoszę o udostępnienie, w odniesieniu do roku kalendarzowego 2025, informacji dotyczącej następujących osób pełniących funkcje w Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie:

– Rektora;

– Kwestora pełniącego funkcję głównego księgowego uczelni;

– członków Senatu;

– członków Rady Uczelni;

– dziekanów wszystkich wydziałów.

  1. Dla każdej z wyżej wymienionych osób wnoszę o udostępnienie: pełnego imienia i nazwiska; pełnionej funkcji wraz z okresem jej pełnienia w roku 2025; wynagrodzenia zasadniczego brutto w ujęciu miesięcznym; dodatku funkcyjnego ze wskazaniem tytułu wypłaty; pozostałych stałych składników wynagrodzenia, w tym dodatku rektorskiego, zadaniowego oraz projakościowego, każdego ze wskazaniem tytułu wypłaty; nagród otrzymanych w roku 2025, ze wskazaniem dla każdej nagrody odrębnie kwoty, tytułu lub podstawy przyznania (w szczególności nagroda Rektora za osiągnięcia naukowe, dydaktyczne lub organizacyjne, nagroda jubileuszowa, nagroda za szczególne osiągnięcia oraz inne tytuły), daty przyznania oraz oznaczenia osoby lub organu przyznającego; wyjazdów zagranicznych sfinansowanych lub współfinansowanych ze środków Uniwersytetu lub innych środków publicznych w roku 2025, ze wskazaniem dla każdego wyjazdu odrębnie daty (od i do), miejsca docelowego (kraj, miasto, instytucja przyjmująca), celu wyjazdu, wysokości środków publicznych przeznaczonych na wyjazd w podziale na transport, zakwaterowanie, diety i opłaty konferencyjne, a także źródła finansowania (subwencja, projekt, środki własne wydziału, dotacja celowa lub inne); pełnej listy funkcji pełnionych przez tę osobę w Uniwersytecie w roku 2025, w tym funkcji przewodniczącego oraz członka komisji wydziałowych i ogólnouczelnianych (w szczególności komisji rekrutacyjnej, dyscyplinarnej, do spraw nauki, do spraw dydaktyki oraz do spraw budżetu), a także funkcji kierownika projektów badawczych oraz projektów wewnętrznych Uniwersytetu finansowanych ze środków publicznych; łącznej kwoty wynagrodzenia brutto wypłaconej w roku 2025.
  2. Podstawą jawności wynagrodzeń Rektora, Kwestora pełniącego funkcję głównego księgowego oraz osób pełniących funkcje organów uczelni publicznej jest art. 140 ust. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2024 r. poz. 1571 z późn. zm.), zgodnie z którym wynagrodzenia rektora i głównego księgowego oraz osób pełniących funkcje organów w uczelni publicznej są jawne. Stosownie do art. 17 ust. 1 pkt 1 tej ustawy organami uczelni publicznej są rada uczelni, rektor i senat, a zgodnie z art. 17 ust. 2 statut uczelni może przewidywać również inne organy uczelni.
  3. Podstawą udostępnienia informacji w odniesieniu do dziekanów wydziałów jest art. 5 ust. 2 zdanie drugie ustawy o dostępie do informacji publicznej, zgodnie z którym ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji. Pojęcie osoby pełniącej funkcję publiczną zostało zinterpretowane przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 marca 2006 r., sygn. K 17/05 (OTK-A 2006/3/30). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 czerwca 2013 r., sygn. I OSK 477/13, zakwalifikował dziekana wydziału uczelni publicznej jako podmiot wykonujący zadania publiczne i osobę pełniącą funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 zdanie drugie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
  4. Informacja o nagrodach przyznanych ze środków publicznych oraz o wydatkach na wyjazdy zagraniczne stanowi informację publiczną na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. c i lit. f ustawy o dostępie do informacji publicznej, jako informacja o sposobie gospodarowania majątkiem publicznym oraz o ciężarach publicznych. Zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2025 r. poz. 1483) gospodarka środkami publicznymi jest jawna.
  5. Informacja o pełnionych funkcjach w komisjach uczelnianych i wydziałowych oraz o kierowaniu projektami badawczymi i projektami wewnętrznymi Uniwersytetu pozostaje w bezpośrednim związku z pełnieniem funkcji publicznej w rozumieniu art. 5 ust. 2 zdanie drugie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Powierzanie tych funkcji należy do kompetencji Rektora oraz dziekanów, a sposób ich rozdziału stanowi element zarządzania uczelnią publiczną. Funkcje te wpływają jednocześnie na przebieg kariery zawodowej pracowników, ponieważ stanowią mierzalne kryterium oceny okresowej w obszarze działalności organizacyjnej, obok obszarów naukowego i dydaktycznego, a w konsekwencji wpływają na decyzje awansowe i płacowe wobec poszczególnych pracowników. Jawność tych informacji stanowi zatem element kontroli sposobu wykonywania funkcji publicznej przez osoby uprawnione do ich rozdziału.
  6. Udostępnienie żądanych danych nie narusza przepisów o ochronie danych osobowych. Podstawą przetwarzania jest art. 6 ust. 1 lit. c RODO w związku z przepisami przywołanymi powyżej. Zgodnie z art. 86 RODO dane osobowe zawarte w dokumentach urzędowych mogą być ujawnione zgodnie z prawem państwa członkowskiego dla pogodzenia publicznego dostępu do dokumentów urzędowych z ochroną danych osobowych; prawo polskie reguluje to pogodzenie w art. 5 ust. 2 zdanie drugie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz w art. 140 ust. 5 Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce.
  7. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej wnoszę o udostępnienie informacji bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od dnia doręczenia niniejszego wniosku. W razie braku możliwości udostępnienia informacji w tym terminie, zwracam się o powiadomienie Związku w trybie art. 13 ust. 2 ustawy o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim informacja zostanie udostępniona.
  8. Wnoszę o udostępnienie informacji w formacie elektronicznym xls, xlsx lub csv, na adres poczty elektronicznej Związku. Forma odpowiada możliwościom technicznym podmiotu zobowiązanego oraz uzasadnionemu interesowi wnioskodawcy w pozyskaniu danych w postaci umożliwiającej ich automatyczne przetwarzanie.

W razie nieudostępnienia informacji w terminie 14 dni, nieudostępnienia jej w terminie wskazanym w trybie art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, udostępnienia w zakresie węższym niż wnioskowany bez wydania decyzji, o której mowa w art. 16 tej ustawy, albo wydania decyzji odmownej, Związek skorzysta z przysługujących mu środków prawnych, w szczególności wniesie skargę na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.).

Z poważaniem

prof. dr hab. n. med. Jerzy Gielecki


Przewodniczący Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie „PRAWDA”

Reszta ma zazdrościć

Stanowisko Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników UWM „Prawda”

Do naszego Związku dotarła informacja, że UWM prowadzi rozeznanie rynku na zakup 301 smartfonów. Siedem sztuk to flagowce iOS w cenie około 6 299 zł za egzemplarz. Pozostałe 294 to telefony w przedziale kilkukrotnie niższym.

Pytania bez retoryki

Czy ten zakup jest w ogóle niezbędny? Czy dotychczasowa flota telefonów uczelni przestała działać? Czy 301 pracowników nie miało dotąd telefonów służbowych i nagle sobie przypomniano? Pytań tego rodzaju nikt na UWM publicznie nie zadał.

Dlaczego siedem osób z rektoratu potrzebuje iPhone’a Pro Max za 6 299 zł, skoro reszta uczelni może pracować na sprzęcie kilkukrotnie tańszym? Czy decyzje strategiczne podejmuje się głównie przez ekran o wyższej rozdzielczości?

Dlaczego 44 tys. zł na siedem flagowych telefonów dla wybranych nie zostało przeznaczonych na podwyżki dla pracowników administracji, którym dostosowanie pensji do minimum regulaminowego odroczono do 30 czerwca 2026 roku?

Matematyka, sam sprzęt

  • 7 iPhone’ów 17 Pro Max × 6 299 zł = 44 093 zł brutto
  • 294 smartfony w przedziale kilkukrotnie niższym

44 tys. zł na same flagowce dla siódemki wybranych to mniej więcej tyle, ile wynosi roczne wynagrodzenie zasadnicze pracownika administracji na minimalnej krajowej. Jedna osoba pracuje cały rok za to, co siedem osób z rektoratu wyjmie z pudełka i położy na biurku.

Podwyżki w trzech zdaniach

Władze UWM zauważają siebie i dbają o krąg BMW (Biernych, Miernych, ale Wiernych), któremu od lat przyznawano uznaniowe podwyżki tworzące dziś kominy płacowe na tych samych stanowiskach. Pracownicy spoza tego kręgu, w tym ci, którym odroczono dostosowanie pensji do minimum regulaminowego do połowy 2026 roku, mają zazdrościć z boku. Tak wygląda polityka kadrowa nowoczesnej uczelni publicznej w 2026 roku.

Wynagrodzenie rektora

Łącznie 31 291,20 zł brutto miesięcznie. Z czego dodatek zadaniowy 80% w kwocie 12 956 zł przyznała Rada Uczelni „z własnej inicjatywy”, uzasadniając to tym, że „poprzednio taki dodatek został przyznany”. Logika niezbita.

Nierówności na tych samych stanowiskach

Od ponad roku domagamy się wyjaśnienia, dlaczego dwóch adiunktów z tego samego wydziału, z tym samym stażem i dorobkiem, ma różne pensje zasadnicze. Dlaczego dwie sekretarki w tej samej jednostce zarabiają inaczej. Władze UWM nie odpowiedziały. Zdążyły natomiast zaprojektować flotę 301 telefonów z hierarchicznym podziałem na siedem flagowców i 294 reszty.

Czekamy na ogłoszenie

Zamówienie tej wartości podlega obowiązkowi publikacji w Biuletynie Zamówień Publicznych, a w trybie unijnym także w Dzienniku Urzędowym UE. Rozeznanie rynku to standardowy etap szacowania wartości zamówienia, więc oczekujemy formalnego ogłoszenia.

W ogłoszeniu chcielibyśmy zobaczyć:

  1. uzasadnienie niezbędności zakupu
  2. modele telefonów i ich liczbę
  3. szacunkową wartość całego zamówienia
  4. kryteria przyznawania flagowych modeli konkretnym pracownikom
  5. źródło finansowania (subwencja, środki własne, projekty)

Jeśli ogłoszenie zostanie opublikowane, sprawdzimy.

Jeśli ogłoszenia nie będzie, dowiemy się jeszcze ciekawszych rzeczy.

Powodzi się. Tylko nie wszystkim

28 kwietnia 2026

Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (IFJ), największa na świecie organizacja zrzeszająca dziennikarzy, rozpoczęła 28 kwietnia przełomowe badanie śledcze ujawniające, jak dziennikarze na całym świecie są poddawani systemowej infrastrukturze kontroli za pomocą coraz bardziej zaawansowanych technologii cyfrowego nadzoru. Badanie zawiera pilne rekomendacje dotyczące wzmocnienia bezpieczeństwa dziennikarzy i ochrony mediów.

Badanie IFJ  „Globalny nadzór nad dziennikarzami: Techniczna mapa narzędzi, taktyk i zagrożeń” oferuje unikalny i kompleksowy przegląd ekosystemu nadzoru, z którym zmagają się dziennikarze na całym świecie, oraz jego dalekosiężnych konsekwencji dla niezależnego dziennikarstwa. Ujawnia ono, jak praktyki, które kiedyś ograniczały się do odizolowanych operacji państwowych, przekształciły się w globalny przemysł, obejmujący komercyjnych dostawców oprogramowania szpiegującego, infrastrukturę telekomunikacyjną oraz słaby lub nieobecny nadzór.

Opierając się na wywiadach z ekspertami ds. cyberbezpieczeństwa, analitykami kryminalistycznymi i dziennikarzami z różnych stron świata, a także na dokumentacji technicznej i zweryfikowanych śledztwach z lat 2021–2025, badanie IFJ przedstawia ponury obraz tego, jak akt zgłaszania stał się nierozerwalnie związany z ryzykiem bycia obserwowanym, śledzonym lub zhakowanym.

Normalizacja nadzoru

Odkrycia IFJ pokazują, że zwykłe wiadomości phishingowe, fałszywe strony internetowe i „standardowe” oprogramowanie szpiegujące współistnieją ze szpiegującym oprogramowaniem państwowym, tworząc ciąg zagrożeń inwigilacji dziennikarzy. 

Badanie pokazuje, jak zaawansowane oprogramowanie szpiegujące, niegdyś zarezerwowane dla wywiadu wojskowego – takie jak Pegasus, Predator i Graphite – zostało przerobione na technologię „legalnego podsłuchu” i wprowadzone na rynek rządom na całym świecie. Te narzędzia szpiegujące oferują obecnie tzw. funkcje „zero-click” lub wysoce inwazyjne funkcje „one-click”, umożliwiając przejęcie kontroli nad urządzeniami bez znaczącej interakcji użytkownika. 

Analizując przeanalizowane studia przypadków, badanie wskazuje na podobny schemat: konwergencję komercyjnego oprogramowania szpiegującego, państwowego wywiadu i słabego nadzoru. Raport przedstawia świat, w którym eksport oprogramowania szpiegującego jest często nieuregulowany, brakuje prawnego, parlamentarnego i/lub niezależnego nadzoru, a pociągnięcie do odpowiedzialności za nadużycia staje się praktycznie niemożliwe.

Sztuczna inteligencja automatyzuje nadzór

Badanie pokazuje, w jaki sposób dane zbierane za pomocą tych mechanizmów są wprowadzane do pulpitów nawigacyjnych sztucznej inteligencji (AI), które zestawiają ze sobą połączenia, wiadomości, dane geolokalizacyjne i aktywność online – automatyzując nadzór na skalę, która kiedyś była niewyobrażalna.

„W strefach konfliktu, takich jak Gaza czy Ukraina, systemy sztucznej inteligencji łączą obecnie przekazy telekomunikacyjne i dane z dronów, aby identyfikować i śledzić dziennikarzy, zacierając granicę między obserwacją a fizycznym namierzaniem” – twierdzi IFJ.

Porównawcze studia przypadków krajowych

W raporcie zaprezentowano szereg studiów przypadków obejmujących różne regiony i systemy polityczne.

Udokumentowane przypadki potwierdziły przypadki cyfrowego nadzoru nad dziennikarzami, identyfikując narzędzia wykorzystywane w tym procederze, w tym komercyjne oprogramowanie szpiegujące, podsłuch telekomunikacyjny i ekstrakcję danych kryminalistycznych, a także zaangażowane w to podmioty państwowe, instytucjonalne i korporacyjne. 

Wśród zbadanych przypadków zarzuty w Grecji wskazują na niewłaściwe wykorzystanie możliwości legalnego podsłuchu w celu monitorowania dziennikarzy, a także na odrębny skandal związany z oprogramowaniem szpiegującym Predator. Uwypukla to, w jaki sposób różne poziomy nadzoru mogą współdziałać, aby atakować podmioty medialne. 

Przerwanie cyklu nadużyć nadzoru

Badanie kończy się serią rekomendacji mających na celu rozwiązanie problemu „systemowej infrastruktury kontroli” oraz potrzebę zbiorowego orędownictwa, w tym przejrzystości w zakresie eksportu oprogramowania szpiegującego i odpowiedzialności za jego wykorzystanie, inwestowania w regionalne możliwości w zakresie kryminalistyki, szkoleń z zakresu bezpieczeństwa cyfrowego dla dziennikarzy oraz ochrony szyfrowania i anonimowości jako podstawowych praw wolności prasy. 

Autorem badania jest Samar Al Halal, inżynier komputerowy i komunikacyjny, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa cyfrowego i praw cyfrowych, a jego przegląd przeprowadził niezależny badacz i konsultant w dziedzinie cyberbezpieczeństwa i prywatności Łukasz Olejnik. Badanie zostało  zlecone przez IFJ w ramach jego wkładu w projekt Brave Media ,  globalne konsorcjum dziewięciu organizacji pod przewodnictwem BBC Media Action.

„Nadzór to broń używana do cichego zabijania wolności słowa. Kiedy dziennikarze są obserwowani, źródła znikają, śledztwa ustają, a autocenzura staje się normą. Kiedy źródła wiedzą, że dziennikarze są monitorowani, przestają mówić. Kiedy reporterzy stosują autocenzurę dla bezpieczeństwa, społeczeństwo traci dostęp do prawdy. Społeczeństwo traci nie tylko informacje, ale także możliwość pociągania władzy do odpowiedzialności” – zauważył Samar Al Halal. „Kiedy nadzór staje się normą, demokracja zamienia się w spektakl, jest widoczna, owszem, ale przestaje być prawdziwa”.

Rozejrzyjcie się, czy widzicie TO?

Jeszcze nie?

Pozdrawiam

PRAWDA O UWM

Funkcjonariusze z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej wydali obywatelom Ukrainy decyzje zobowiązujące ich do natychmiastowego powrotu do swojego kraju.

W minionych dniach, czterech obywateli Ukrainy opuściło Polskę. Mężczyźni w naszym kraju lekceważyli polskie prawo. Sprawy dotyczyły m.in. prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu, bez uprawnień, nieopłaconych grzywien oraz licznych kradzieży. W dodatku trzech z nich za popełnione przestępstwa odbywało w Polsce karę pozbawienia wolności.

Czterech mężczyzn doprowadzono na przejście graniczne w Dorohusku i Medyce. Przekazano ich stronie ukraińskiej.

https://www.wm.strazgraniczna.pl/wm/aktualnosci/71311,Wrocili-na-Ukraine.html

No to w końcu jak ?

Problem jest czy go nie ma ?

No bo jak go nie ma – to w czym problem ?

Po co pracownikom nowa fala szkoleń o molestowaniu seksualnym?

Ci co pamiętają to skojarzą, że prawie dwa lata minęły od incydentu

gdy na jednym z wydziałów UWM studentki zgłosiły do Rektora UWM

z problem molestowania seksualnego przez  nauczyciela UWM.

Co na to pan rektor UWM (?) :

Przez prawie dwa lata milczał – zero reakcji – zero postępowania wyjaśniającego dla społeczności akademickiej.

Nic nie wiemy o tym incydencie – tak jakby go nie było.

Organa Uniwersytetu czyli Senat i Rada Uczelni, udają, że temat nie istnieje.

A ci, co temat drążą są: zastraszani, sekowani, ośmieszani.

Nagle po prawie dwóch latach – jest – reakcja :

na polecenie pana Rektora.

w styczniu 2026 roku została przeprowadzona pierwsza edycja szkolenia dotyczącego tematyki molestowania seksualnego.

Rektor obliczył że uczestniczyły 293 osoby. Widocznie za mało i akurat ten co miał iść  nie poszedł, Panie Rektorze a

czy KADRA KIEROWNICZA

na czele z Panem odbyła to szkolenie?

Dlatego obecnie Rektor proponuje nam dodatkowe 4 terminy (dwa w maju oraz dwa w październiku 26) dalszego szkolenia.

Piłat umywa ręce – ja Rektor szkolenia przeprowadziłem i jestem czysty. Jakakolwiek krzywda ofiar nie ma ze mną nic wspólnego.

Rektor w swoim piśmie do społeczności akademickiej UWM z dnia 15 .12.2025 roku

dystansuje się wyraźnie od jego jakiejkolwiek odpowiedzialności bo szkolenie dotyczy tematu : cytat

„jak reagować na molestowanie seksualne w przestrzeni publicznej” – czyli wnioskujemy – np. w parku, na dworcu kolejowym lub w autobusie. Wyraźnie nie chodzi tu konkretnie o teren UWM Być może też, a być może nie koniecznie. Bo przecież UWM jest enklawą – straż uniwersytecka, kanclerz, senat – nie wiadomo. Pan Rektor  nam to tak pięknie rozwodnił.

Rektor pisze :

Szkolenie to realizowane jest w ramach działań przewidzianych w Planie Równości Płci

dla Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie na lata 2025–2027, w szczególności w ramach celu 5. Przeciwdziałanie przejawom dyskryminacji, przemocy i molestowania ze względu na płeć.

Można nawet odnieść wrażenie że należy zapobiegać nierówności płci na polu molestowania bo molestujący zwykle preferują kobiety a dyskryminują mężczyzn.

Pan Rektor kończy słowami :

Wierzę, że nasze wspólne działania na rzecz realizacji Planu Równości Płci będą sprzyjać umacnianiu postaw opartych na równości, różnorodności oraz wzajemnym szacunku w środowisku akademickim.

Czyli wyraźnie widać że ci co molestują wybiórczo same tylko kobiety robią źle i powinni to zmienić. Powinni molestować po równo tyle samo też mężczyzn (???)

Natomiast Pan Rzecznik UWM do spraw Równości Szans. W swoim piśmie do nas pisze :

Przeciwdziałanie przemocy seksualnej, mobbingowi i dyskryminacji wymaga wspólnej odpowiedzialności całej społeczności akademickiej.

Czyli potwierdza, że to cała społeczność akademicka odpowiada za ewentualne molestowanie.

O Rektorze się tu nie wspomina – że on za coś odpowiada – bo przecież oto Piłat umył ręce.

Ale być może nie wszyscy oczekują takiej reakcji ze strony Rektora ?

Być może zamiast szkolić nas Rektor UWM powinien doszkolić sam siebie skoro nie wie co zrobić gdy studentki UWM przychodzą do Niego ze skargą na nauczyciela UWM o molestowanie seksualne (?).

A przecież jak już ktoś naprawdę nie wie to wystarczy wklepać w wyszukiwarkę google :

co powinien zrobić Rektor uniwersytetu gdy otrzyma skargę od studentek na molestowanie seksualne ze strony nauczyciela akademickiego i mamy odpowiedź :

Otrzymanie przez Rektora skargi od studentek na molestowanie seksualne ze strony nauczyciela akademickiego nakłada na niego szereg obowiązków wynikających zarówno z Ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, jak i wewnętrznych regulaminów uczelni. 

Kluczowe kroki, które Rektor powinien podjąć, to:

1. Zapewnienie bezpieczeństwa i wsparcia (Działania doraźne)

Rektor jest odpowiedzialny za zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków nauki. W przypadku zgłoszenia przemocy seksualnej powinien: 

  • Odizolować osobę poszkodowaną od sprawcy – może to oznaczać np. zmianę grupy zajęciowej studentek lub odsunięcie nauczyciela od prowadzenia zajęć z tymi konkretnymi osobami na czas wyjaśniania sprawy.
  • Zapewnić wsparcie – skierowanie studentek do psychologa uczelnianego lub odpowiedniego pełnomocnika (np. Pełnomocnika ds. Równego Traktowania). 

    https://www.pja.edu.pl

    2. Uruchomienie procedur wyjaśniających

    Rektor zazwyczaj nie prowadzi śledztwa osobiście, lecz uruchamia odpowiednie organy:

    • Polecenie wszczęcia postępowania wyjaśniającego – Rektor wydaje polecenie Rzecznikowi Dyscyplinarnemu ds. Nauczycieli Akademickich. Rzecznik ma za zadanie zbadać, czy doszło do uchybienia godności zawodu.
    • Powołanie komisji antydyskryminacyjnej – na wielu uczelniach działają specjalne komisje (np. Rektorska Komisja ds. Równego Traktowania), które badają skargę, przesłuchują świadków i przygotowują opinię dla Rektora. 

    https://www.uni.lodz.pl

    3. Możliwe sankcje i konsekwencje

    Po zakończeniu postępowania wyjaśniającego (które powinno trwać do 6-12 tygodni): 

    https://www.umw.edu.pl

    • Kara upomnienia – w przypadku przewinień mniejszej wagi Rektor może nałożyć ją samodzielnie.
    • Wniosek do Komisji Dyscyplinarnej – w poważniejszych sprawach (jak molestowanie) sprawa trafia do komisji, która może orzec kary takie jak nagana, zawieszenie w prawie do wykonywania zawodu, a nawet wydalenie z pracy z zakazem pracy w zawodzie nauczyciela akademickiego.
    • Zawiadomienie organów ścigania – jeśli zachowanie nauczyciela wyczerpuje znamiona przestępstwa (np. nadużycie zależności służbowej, art. 199 Kodeksu karnego), Rektor ma społeczny, a w pewnych sytuacjach prawny obowiązek zawiadomienia policji lub prokuratury. 

      https://prenumeruj.forumakademickie.pl/

      Jak widać z powyższego nigdzie nie ma mowy o tym że Rektor ma  zrobić jakieś szkolenie pracownikom i sam umyć sobie ręce.

      Co ciekawe Rektor znalazł pieniądze na te szkolenia Nie wiemy z jakiego funduszu je wziął. Być może z Funduszu socjalnego wszystkich pracowników. Nie wiemy Czy Rektor dokonuje należnych odpisów na Fundusz Socjalny . Wiemy natomiast, że  szkolenia są dla Rektora aż tak ważne, że postanowił nawet zwalniać pracowników z bieżących  obowiązków służbowych na rzecz uczestnictwa w rzeczonym szkoleniu. Komu i do czego potrzebne jest to szkolenie ? Czy jest ono potrzebne pracownikom ?. Niezależnie od tego jak bardzo będzie się relatywizować, rozwadniać lub rozmydlać temat to prawda jest jedna i nic jej nie zmieni że molestowanie seksualne jest prawnie zabronione a sprawcę czeka kara.

      Natomiast Rektor zobowiązany jest uruchomić przewidziane prawem procedury a nie umywać sobie ręce szkoleniami.

      Być może Rektor uruchomił odpowiednie procedury ? Być może sprawca został ukarany ?

      A my o tym nic nie wiemy .? Niech zatem Pan Rektor nam ogłosi jaki był los sprawcy – to dałoby molestującym więcej do myślenia niż jakieś szkolenie.  To się nazywa nieuchronność kary. Te dwa słowa wystarczą za całe długie  godziny szkoleń.

      Ale być może prawda jest bardziej prozaiczna, być może bardziej brutalna :

      Być może biuro Rektora zadbało o to, aby społeczność akademicka nigdy nie dowiedziała się o tym co stało się z nauczycielem akademickim na którego skarżyły się studentki .

      Być może Rektor nie zrobił nic z tego co mówi wyszukiwarka google że miał obowiązek zrobić Być może ów nauczyciel akademicki UWM  należy do najbliższego kręgu współpracowników Rektora ? A może prawo obowiązujące szeregowych nauczycieli akademickich nie dotyczy „przyjaciół królika” ?

      A może Rektor zamiast podjąć  czynności do których jest prawnie zobowiązany może po prostu spławił studentki skarżące się na molestowanie seksualne  i wmówił im że muszą dochodzić swoich praw do godnego traktowania gdzie indziej niż w biurze Rektora.

      Czy Pan Rektor może temu wszystkiemu zaprzeczyć? Że tak właśnie było ?

      Może by coś nam o tym napisał we „wiadomościach uniwersyteckich” ?

      Nie ?

      No to kto tu  na tej uczelni potrzebuje szkolenia o molestowaniu seksualnym ?

      (Bo nie wie co z tym zrobić (?))

      Z czym zatem mamy do czynienia ?

      To jest niestety bardzo proste bo to klasyka gatunku :

      Po 1 – Przestępca złapany za rękę – krzyczy że to nie jego ręka ( wszystkich innych ludzi wkoło – tylko nie jego} / niech się wszyscy inni szkolą ale  nie on.

      Po 2 –  przestępstwo zamiatane pod dywan plami zamiatającego i on o tym wie, więc musi jakoś umyć swoje brudne ręce.

      P0 3 – absolutna władza korumpuje absolutnie

      Po 4 – brak kontroli nad pełniącym władzę zachęca go do czynienia bezprawia.

      A kto jest temu wszystkiemu winien ?

      Czy Tramp wybrał się na prezydenta sam czy wybrała  go społeczność amerykańska ?

      Kiedy ludzie zrozumieją, że demokracja to nie jeden dzień wyborczy raz na 4 lata

       lecz  codzienna kontrola władzy każdego dnia przez te długie 4 lata między wyborami

      Bez kontroli każda władza pogrąża się w bezprawiu i korupcji.

      A gdzie tu jest kontrola ? I transparentność ?

      Proste pytania :

      co się stało z ostatnim przypadkiem molestowania na UWM ?

      Ile kosztują szkolenia o molestowaniu ?

      Skąd Rektor wziął nagle pieniądze na te szkolenia  ?

      (skoro twierdził, że pieniędzy uczelnia nie ma i wszystkie wydziały  muszą oszczędzać.)

      te pytania pozostają bez odpowiedzi – nikt nie wie

      bo nikt nawet nie pyta i tym bardziej nie domaga się odpowiedzi.

      Jak to jest, że wydziały muszą oszczędzać i rozliczać się z każdej zapalonej żarówki i z każdego metra kwadratowego zamiecionej mopem podłogi, jak to jest, że Rektor najpierw obiecuje podwyżkę dla pracowników administracji i pionu technicznego a potem wykręca się, że w kasie UWM nie ma  pieniędzy. A jednocześnie  w tym samym  czasie Biuro Rektora wyprowadza z uniwersyteckiej kasy pieniądze na kolejne szkolenia prowadzone przez dziwne firmy zewnętrzne.

       Jak to jest, że pracownicy muszą skwapliwie odrabiać każdy dzień w którym nie pracowali, a tu nagle mają wolne od obowiązków pracy, gdy tylko wezmą udział w szkoleniu ?

      To są proste pytania,  na które odpowiedzi nie mamy. Pan Rektor sam ze siebie tego nie mówi bo nie chce. Gdyby chciał to by przecież powiedział.

      Społeczność akademicka takich pytań Rektorowi nie zadaje a w to miejsce niestety daje Rektorowi milczące przyzwolenie aby robił co chciał i żeby za nic i przed nikim nie odpowiadał .

      Stare powiedzenie mówi :

      Wszystko czego zło potrzebuje aby zapanować nad światem  to żeby zwykli ludzie nie zrobili nic.

      (aby zło powstrzymać)

      W naszym przypadku paradoksalnie nasz pracodawca Rektor zachęca nas przecież do aktywności, działania.

      Utworzył przecież  po to całą strategię rozwoju UWM.

      Ktoś może zapytać: rozwoju ale w którą stronę (?) : w stronę dyktatury – czy w stronę demokracji ?

       Konstytucja RP ( demokratycznego państwa prawa) nie pozostawia tu wątpliwości  tylko w stronę demokratyzacji. Sam Pan Rektor też bardzo dba o to aby nawet jak coś sam zarządzi to żeby tego On nie podpisał ale całe mnóstwo innych ludzi. Zwykle są to Rady Dziekańskie na wszystkich wydziałach albo  związki zawodowe, lub wręcz wszyscy pracownicy.

      Często chce żeby wszyscy pracownicy sami przynieśli  podpisane przez siebie jakieś zaświadczenia na przykład, że nie są pedofilami lub że wszyscy  odbyli szkolenia dla pedofilów i inne temu podobne.

      Podobnie obecnie w przypadku szkolenia na molestowanie seksualne Pan Rektor dba, aby cała społeczność akademicka – wszyscy- żeby się przeszkolili i żeby wszędzie, w każdej przestrzeni publicznej, w całym mieście i w powiecie i województwie aktywnie  przeciwdziałali molestowaniu seksualnemu. Tak oto demokratycznie Pan Rektor deleguje swoją odpowiedzialność za molestowanie seksualne  na nas wszystkich pracowników, Czyli Pan Rektor jest jednak za demokracją.

      Jaka ulga !!! jest za demokracją. A skoro tak to zapewne też i za jawnością na przykład choćby w zarządzaniu funduszami publicznych pieniędzy na publicznej uczelni za transparentnością w finansowaniu rektoratu.

      Zatem czekamy z niecierpliwością na następny numer wiadomości uniwersyteckich w których Pan Rektor opisze nam oficjalnie jakie czynności podjął w sprawie ostatnio zanotowanej skargi studentek na molestowanie seksualne w UWM.