Funkcjonariusze z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej wydali obywatelom Ukrainy decyzje zobowiązujące ich do natychmiastowego powrotu do swojego kraju.

W minionych dniach, czterech obywateli Ukrainy opuściło Polskę. Mężczyźni w naszym kraju lekceważyli polskie prawo. Sprawy dotyczyły m.in. prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu, bez uprawnień, nieopłaconych grzywien oraz licznych kradzieży. W dodatku trzech z nich za popełnione przestępstwa odbywało w Polsce karę pozbawienia wolności.

Czterech mężczyzn doprowadzono na przejście graniczne w Dorohusku i Medyce. Przekazano ich stronie ukraińskiej.

https://www.wm.strazgraniczna.pl/wm/aktualnosci/71311,Wrocili-na-Ukraine.html

No to w końcu jak ?

Problem jest czy go nie ma ?

No bo jak go nie ma – to w czym problem ?

Po co pracownikom nowa fala szkoleń o molestowaniu seksualnym?

Ci co pamiętają to skojarzą, że prawie dwa lata minęły od incydentu

gdy na jednym z wydziałów UWM studentki zgłosiły do Rektora UWM

z problem molestowania seksualnego przez  nauczyciela UWM.

Co na to pan rektor UWM (?) :

Przez prawie dwa lata milczał – zero reakcji – zero postępowania wyjaśniającego dla społeczności akademickiej.

Nic nie wiemy o tym incydencie – tak jakby go nie było.

Organa Uniwersytetu czyli Senat i Rada Uczelni, udają, że temat nie istnieje.

A ci, co temat drążą są: zastraszani, sekowani, ośmieszani.

Nagle po prawie dwóch latach – jest – reakcja :

na polecenie pana Rektora.

w styczniu 2026 roku została przeprowadzona pierwsza edycja szkolenia dotyczącego tematyki molestowania seksualnego.

Rektor obliczył że uczestniczyły 293 osoby. Widocznie za mało i akurat ten co miał iść  nie poszedł, Panie Rektorze a

czy KADRA KIEROWNICZA

na czele z Panem odbyła to szkolenie?

Dlatego obecnie Rektor proponuje nam dodatkowe 4 terminy (dwa w maju oraz dwa w październiku 26) dalszego szkolenia.

Piłat umywa ręce – ja Rektor szkolenia przeprowadziłem i jestem czysty. Jakakolwiek krzywda ofiar nie ma ze mną nic wspólnego.

Rektor w swoim piśmie do społeczności akademickiej UWM z dnia 15 .12.2025 roku

dystansuje się wyraźnie od jego jakiejkolwiek odpowiedzialności bo szkolenie dotyczy tematu : cytat

„jak reagować na molestowanie seksualne w przestrzeni publicznej” – czyli wnioskujemy – np. w parku, na dworcu kolejowym lub w autobusie. Wyraźnie nie chodzi tu konkretnie o teren UWM Być może też, a być może nie koniecznie. Bo przecież UWM jest enklawą – straż uniwersytecka, kanclerz, senat – nie wiadomo. Pan Rektor  nam to tak pięknie rozwodnił.

Rektor pisze :

Szkolenie to realizowane jest w ramach działań przewidzianych w Planie Równości Płci

dla Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie na lata 2025–2027, w szczególności w ramach celu 5. Przeciwdziałanie przejawom dyskryminacji, przemocy i molestowania ze względu na płeć.

Można nawet odnieść wrażenie że należy zapobiegać nierówności płci na polu molestowania bo molestujący zwykle preferują kobiety a dyskryminują mężczyzn.

Pan Rektor kończy słowami :

Wierzę, że nasze wspólne działania na rzecz realizacji Planu Równości Płci będą sprzyjać umacnianiu postaw opartych na równości, różnorodności oraz wzajemnym szacunku w środowisku akademickim.

Czyli wyraźnie widać że ci co molestują wybiórczo same tylko kobiety robią źle i powinni to zmienić. Powinni molestować po równo tyle samo też mężczyzn (???)

Natomiast Pan Rzecznik UWM do spraw Równości Szans. W swoim piśmie do nas pisze :

Przeciwdziałanie przemocy seksualnej, mobbingowi i dyskryminacji wymaga wspólnej odpowiedzialności całej społeczności akademickiej.

Czyli potwierdza, że to cała społeczność akademicka odpowiada za ewentualne molestowanie.

O Rektorze się tu nie wspomina – że on za coś odpowiada – bo przecież oto Piłat umył ręce.

Ale być może nie wszyscy oczekują takiej reakcji ze strony Rektora ?

Być może zamiast szkolić nas Rektor UWM powinien doszkolić sam siebie skoro nie wie co zrobić gdy studentki UWM przychodzą do Niego ze skargą na nauczyciela UWM o molestowanie seksualne (?).

A przecież jak już ktoś naprawdę nie wie to wystarczy wklepać w wyszukiwarkę google :

co powinien zrobić Rektor uniwersytetu gdy otrzyma skargę od studentek na molestowanie seksualne ze strony nauczyciela akademickiego i mamy odpowiedź :

Otrzymanie przez Rektora skargi od studentek na molestowanie seksualne ze strony nauczyciela akademickiego nakłada na niego szereg obowiązków wynikających zarówno z Ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, jak i wewnętrznych regulaminów uczelni. 

Kluczowe kroki, które Rektor powinien podjąć, to:

1. Zapewnienie bezpieczeństwa i wsparcia (Działania doraźne)

Rektor jest odpowiedzialny za zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków nauki. W przypadku zgłoszenia przemocy seksualnej powinien: 

  • Odizolować osobę poszkodowaną od sprawcy – może to oznaczać np. zmianę grupy zajęciowej studentek lub odsunięcie nauczyciela od prowadzenia zajęć z tymi konkretnymi osobami na czas wyjaśniania sprawy.
  • Zapewnić wsparcie – skierowanie studentek do psychologa uczelnianego lub odpowiedniego pełnomocnika (np. Pełnomocnika ds. Równego Traktowania). 

    https://www.pja.edu.pl

    2. Uruchomienie procedur wyjaśniających

    Rektor zazwyczaj nie prowadzi śledztwa osobiście, lecz uruchamia odpowiednie organy:

    • Polecenie wszczęcia postępowania wyjaśniającego – Rektor wydaje polecenie Rzecznikowi Dyscyplinarnemu ds. Nauczycieli Akademickich. Rzecznik ma za zadanie zbadać, czy doszło do uchybienia godności zawodu.
    • Powołanie komisji antydyskryminacyjnej – na wielu uczelniach działają specjalne komisje (np. Rektorska Komisja ds. Równego Traktowania), które badają skargę, przesłuchują świadków i przygotowują opinię dla Rektora. 

    https://www.uni.lodz.pl

    3. Możliwe sankcje i konsekwencje

    Po zakończeniu postępowania wyjaśniającego (które powinno trwać do 6-12 tygodni): 

    https://www.umw.edu.pl

    • Kara upomnienia – w przypadku przewinień mniejszej wagi Rektor może nałożyć ją samodzielnie.
    • Wniosek do Komisji Dyscyplinarnej – w poważniejszych sprawach (jak molestowanie) sprawa trafia do komisji, która może orzec kary takie jak nagana, zawieszenie w prawie do wykonywania zawodu, a nawet wydalenie z pracy z zakazem pracy w zawodzie nauczyciela akademickiego.
    • Zawiadomienie organów ścigania – jeśli zachowanie nauczyciela wyczerpuje znamiona przestępstwa (np. nadużycie zależności służbowej, art. 199 Kodeksu karnego), Rektor ma społeczny, a w pewnych sytuacjach prawny obowiązek zawiadomienia policji lub prokuratury. 

      https://prenumeruj.forumakademickie.pl/

      Jak widać z powyższego nigdzie nie ma mowy o tym że Rektor ma  zrobić jakieś szkolenie pracownikom i sam umyć sobie ręce.

      Co ciekawe Rektor znalazł pieniądze na te szkolenia Nie wiemy z jakiego funduszu je wziął. Być może z Funduszu socjalnego wszystkich pracowników. Nie wiemy Czy Rektor dokonuje należnych odpisów na Fundusz Socjalny . Wiemy natomiast, że  szkolenia są dla Rektora aż tak ważne, że postanowił nawet zwalniać pracowników z bieżących  obowiązków służbowych na rzecz uczestnictwa w rzeczonym szkoleniu. Komu i do czego potrzebne jest to szkolenie ? Czy jest ono potrzebne pracownikom ?. Niezależnie od tego jak bardzo będzie się relatywizować, rozwadniać lub rozmydlać temat to prawda jest jedna i nic jej nie zmieni że molestowanie seksualne jest prawnie zabronione a sprawcę czeka kara.

      Natomiast Rektor zobowiązany jest uruchomić przewidziane prawem procedury a nie umywać sobie ręce szkoleniami.

      Być może Rektor uruchomił odpowiednie procedury ? Być może sprawca został ukarany ?

      A my o tym nic nie wiemy .? Niech zatem Pan Rektor nam ogłosi jaki był los sprawcy – to dałoby molestującym więcej do myślenia niż jakieś szkolenie.  To się nazywa nieuchronność kary. Te dwa słowa wystarczą za całe długie  godziny szkoleń.

      Ale być może prawda jest bardziej prozaiczna, być może bardziej brutalna :

      Być może biuro Rektora zadbało o to, aby społeczność akademicka nigdy nie dowiedziała się o tym co stało się z nauczycielem akademickim na którego skarżyły się studentki .

      Być może Rektor nie zrobił nic z tego co mówi wyszukiwarka google że miał obowiązek zrobić Być może ów nauczyciel akademicki UWM  należy do najbliższego kręgu współpracowników Rektora ? A może prawo obowiązujące szeregowych nauczycieli akademickich nie dotyczy „przyjaciół królika” ?

      A może Rektor zamiast podjąć  czynności do których jest prawnie zobowiązany może po prostu spławił studentki skarżące się na molestowanie seksualne  i wmówił im że muszą dochodzić swoich praw do godnego traktowania gdzie indziej niż w biurze Rektora.

      Czy Pan Rektor może temu wszystkiemu zaprzeczyć? Że tak właśnie było ?

      Może by coś nam o tym napisał we „wiadomościach uniwersyteckich” ?

      Nie ?

      No to kto tu  na tej uczelni potrzebuje szkolenia o molestowaniu seksualnym ?

      (Bo nie wie co z tym zrobić (?))

      Z czym zatem mamy do czynienia ?

      To jest niestety bardzo proste bo to klasyka gatunku :

      Po 1 – Przestępca złapany za rękę – krzyczy że to nie jego ręka ( wszystkich innych ludzi wkoło – tylko nie jego} / niech się wszyscy inni szkolą ale  nie on.

      Po 2 –  przestępstwo zamiatane pod dywan plami zamiatającego i on o tym wie, więc musi jakoś umyć swoje brudne ręce.

      P0 3 – absolutna władza korumpuje absolutnie

      Po 4 – brak kontroli nad pełniącym władzę zachęca go do czynienia bezprawia.

      A kto jest temu wszystkiemu winien ?

      Czy Tramp wybrał się na prezydenta sam czy wybrała  go społeczność amerykańska ?

      Kiedy ludzie zrozumieją, że demokracja to nie jeden dzień wyborczy raz na 4 lata

       lecz  codzienna kontrola władzy każdego dnia przez te długie 4 lata między wyborami

      Bez kontroli każda władza pogrąża się w bezprawiu i korupcji.

      A gdzie tu jest kontrola ? I transparentność ?

      Proste pytania :

      co się stało z ostatnim przypadkiem molestowania na UWM ?

      Ile kosztują szkolenia o molestowaniu ?

      Skąd Rektor wziął nagle pieniądze na te szkolenia  ?

      (skoro twierdził, że pieniędzy uczelnia nie ma i wszystkie wydziały  muszą oszczędzać.)

      te pytania pozostają bez odpowiedzi – nikt nie wie

      bo nikt nawet nie pyta i tym bardziej nie domaga się odpowiedzi.

      Jak to jest, że wydziały muszą oszczędzać i rozliczać się z każdej zapalonej żarówki i z każdego metra kwadratowego zamiecionej mopem podłogi, jak to jest, że Rektor najpierw obiecuje podwyżkę dla pracowników administracji i pionu technicznego a potem wykręca się, że w kasie UWM nie ma  pieniędzy. A jednocześnie  w tym samym  czasie Biuro Rektora wyprowadza z uniwersyteckiej kasy pieniądze na kolejne szkolenia prowadzone przez dziwne firmy zewnętrzne.

       Jak to jest, że pracownicy muszą skwapliwie odrabiać każdy dzień w którym nie pracowali, a tu nagle mają wolne od obowiązków pracy, gdy tylko wezmą udział w szkoleniu ?

      To są proste pytania,  na które odpowiedzi nie mamy. Pan Rektor sam ze siebie tego nie mówi bo nie chce. Gdyby chciał to by przecież powiedział.

      Społeczność akademicka takich pytań Rektorowi nie zadaje a w to miejsce niestety daje Rektorowi milczące przyzwolenie aby robił co chciał i żeby za nic i przed nikim nie odpowiadał .

      Stare powiedzenie mówi :

      Wszystko czego zło potrzebuje aby zapanować nad światem  to żeby zwykli ludzie nie zrobili nic.

      (aby zło powstrzymać)

      W naszym przypadku paradoksalnie nasz pracodawca Rektor zachęca nas przecież do aktywności, działania.

      Utworzył przecież  po to całą strategię rozwoju UWM.

      Ktoś może zapytać: rozwoju ale w którą stronę (?) : w stronę dyktatury – czy w stronę demokracji ?

       Konstytucja RP ( demokratycznego państwa prawa) nie pozostawia tu wątpliwości  tylko w stronę demokratyzacji. Sam Pan Rektor też bardzo dba o to aby nawet jak coś sam zarządzi to żeby tego On nie podpisał ale całe mnóstwo innych ludzi. Zwykle są to Rady Dziekańskie na wszystkich wydziałach albo  związki zawodowe, lub wręcz wszyscy pracownicy.

      Często chce żeby wszyscy pracownicy sami przynieśli  podpisane przez siebie jakieś zaświadczenia na przykład, że nie są pedofilami lub że wszyscy  odbyli szkolenia dla pedofilów i inne temu podobne.

      Podobnie obecnie w przypadku szkolenia na molestowanie seksualne Pan Rektor dba, aby cała społeczność akademicka – wszyscy- żeby się przeszkolili i żeby wszędzie, w każdej przestrzeni publicznej, w całym mieście i w powiecie i województwie aktywnie  przeciwdziałali molestowaniu seksualnemu. Tak oto demokratycznie Pan Rektor deleguje swoją odpowiedzialność za molestowanie seksualne  na nas wszystkich pracowników, Czyli Pan Rektor jest jednak za demokracją.

      Jaka ulga !!! jest za demokracją. A skoro tak to zapewne też i za jawnością na przykład choćby w zarządzaniu funduszami publicznych pieniędzy na publicznej uczelni za transparentnością w finansowaniu rektoratu.

      Zatem czekamy z niecierpliwością na następny numer wiadomości uniwersyteckich w których Pan Rektor opisze nam oficjalnie jakie czynności podjął w sprawie ostatnio zanotowanej skargi studentek na molestowanie seksualne w UWM.

      Funkcjonariusze i pracownicy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Centrum Szkolenia Straży Granicznej wzięli udział w przedświątecznym wielkanocnym spotkaniu. Komendanci obu kętrzyńskich jednostek złożyli świąteczne życzenia.

      Komendant Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. SG Daniel Wojtaszkiewicz przywitał uczestników spotkania. Złożył „najserdeczniejsze życzenia z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy. Życzył by ten szczególny okres był pełen radości i optymizmu”.

      Komendant Oddziału przekazał życzenia wszelkiej pomyślności i spokoju wszystkim funkcjonariuszom, którzy w czasie świąt będą pełnić służbę w ochronie granicy Rzeczypospolitej Polskiej.

      Kapelani Straży Granicznej zaprosili do wspólnej modlitwy oraz poświęcili świąteczne pokarmy.

      Wielkanocne spotkanie odbyło się dzięki wsparciu m.in. związków zawodowych funkcjonariuszy i pracowników obu kętrzyńskich jednostek SG i upłynęło w wyjątkowej atmosferze, pełnej życzliwości, ciepłych słów i życzeń.

      https://gazetaolsztynska.pl/artykul/olsztynski-urzad-dzieli-n2227154

      Olsztyński urząd dzieli podwyżki. Kogo obejmą zmiany w płacach?

      Urząd Miasta Olsztyna kontynuuje proces regulacji płac wśród swoich pracowników. Tym razem podwyżki obejmą kierowników referatów oraz głównych specjalistów.

      Decyzje o wysokości wynagrodzenia będą podejmowane indywidualnie przez przełożonych, w oparciu o:

      • osiągnięcia pracownika,
      • rozwój zawodowy,
      • stopień trudności i odpowiedzialność realizowanych zadań,
      • wyniki ocen okresowych,
      • przestrzeganie regulaminów,
      • jakość i efektywność pracy.

      – Chcemy stworzyć dobre warunki pracy i docenić zaangażowanych pracowników – podkreśla Joanna Lubomirska-Siemieńczuk, sekretarz miasta. – Podwyżki mają też zachęcić do dalszego rozwoju i profesjonalnego podejścia do powierzonych zadań.

      Celem podwyżek jest nie tylko docenienie pracy urzędników, ale także:

      • wzmocnienie stabilności zatrudnienia,
      • utrzymanie ciągłości realizacji zadań publicznych,
      • poprawa konkurencyjności wynagrodzeń i urealnienie stosunku wykonywanej pracy do wynagrodzenia.

      Proces podwyżek będzie realizowany etapami, w zależności od możliwości finansowych. W kolejnych etapach podwyżki obejmą także pozostałe grupy pracowników, aby każdy mógł poczuć, że jego praca jest należycie wynagradzana.

      A jak będzie na UWM ?

      w sprawie wprowadzenia ustawowej zasady równości wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli akademickich zatrudnionych na takich samych stanowiskach w uczelniach publicznych oraz wyeliminowania uznaniowości i dyskryminacyjnych praktyk płacowych

      I. Przedmiot petycji

      Na podstawie art. 2 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach wnoszę o:

      1. Wprowadzenie do ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (PSWiN) zasady, że wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli akademickich zatrudnionych na takim samym stanowisku w uczelni publicznej jest jednakowe.

      2. Wyeliminowanie możliwości uznaniowego różnicowania wynagrodzeń zasadniczych przez rektorów i dziekanów, w tym tzw. „widełek (100–300%)” bez wskazania kryteriów.

      3. Wprowadzenie ustawowego zakazu trwałego podwyższania wynagrodzenia zasadniczegow związku z czasowym pełnieniem funkcji (dziekana, prodziekana, rektora, prorektora, dyrektora instytutu, etc.).

      4. Wprowadzenie pełnej transparentności wynagrodzeń zasadniczych poprzez ustawowe tabele płac dla każdego stanowiska (analogicznie jak w systemie oświaty).

      5. Uregulowanie, że różnicowanie wynagrodzeń na tych samych stanowiskach może następować wyłącznie poprzez dodatki: funkcyjny, motywacyjny, naukowy, dydaktyczny, organizacyjny, zadaniowy, itp.

      II. Uzasadnienie

      1. Podstawy konstytucyjne: art. 32 Konstytucji RP

      Art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji ustanawia zasadę równego traktowania oraz zakaz dyskryminacji w życiu społecznym, gospodarczym i politycznym.

      Wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela akademickiego jest najbardziej fundamentalnym elementem stosunku pracy i musi być kształtowane zgodnie z Konstytucją.

      Dziś tak nie jest.

      Uczelnie publiczne w Polsce dopuszczają:

      • wielokrotne (nawet 300%) różnice w wynagrodzeniu zasadniczym na tym  samym stanowisku,
      • bez kryteriów merytorycznych,
      • bez przejrzystości,
      •  zależne od uznania władz uczelni,

      – wynikające z pełnienia czasowo funkcji, układów środowiskowych lub relacji  personalnych.

      To narusza równość wobec prawa, bo pracownicy wykonujący jednakową pracę, wymagającą identycznych kryteriów, otrzymują różne wynagrodzenia zasadnicze.

      2. Dodatek stażowy ujawnia niekonstytucyjność systemu

      Dodatek stażowy nauczycieli akademickich jest naliczany procentowo od wynagrodzenia zasadniczego. Jeżeli dwóch profesorów, którzy przepracowali ponad 20 lat (osiągając maksymalny poziom dodatku – 20%), ma:

      •  profesor A: 10.000 zł. wynagrodzenia zasadniczego → dodatek = 2.000 zł.
      •  profesor B: 15 000 zł. wynagrodzenia zasadniczego → dodatek = 3.000 zł.

      to różnica w dodatku nie wynika z lat pracy, lecz z arbitralnie ustalonej podstawy.

      Wskazuje to, że:

      • osoby z tym samym stażem otrzymują różne dodatki stażowe,
      •  „czas pracy biegnie inaczej” w zależności od podstawy wynagrodzenia, co jest absurdem,
      • system nie jest oparty na żadnym obiektywnym kryterium.

      Takie różnicowanie jest niezgodne z art. 32 Konstytucji oraz z art. 112 PSWiN, który nakazuje równość pracowników uczelni.

      3. Podstawy kodeksowe: art. 183c Kodeksu pracy

      Art. 183c §1 k.p. stanowi: „Pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości”.

      Stanowiska:

      • profesor,
      • profesor uczelni,
      • adiunkt,
      • asystent

      mają ustawowo określone obowiązki i zakres pracy – identyczne w całej Polsce.

      Zatem:

      • nie istnieją przesłanki pozwalające różnicować wynagrodzenie zasadnicze między osobami zatrudnionymi na takim samym stanowisku,
      • jedyne dopuszczalne różnicowanie dotyczyć może dodatków, nie „gołej pensji”.

      Brak kryteriów różnicowania (i np. 300% widełki), to prawne zaproszenie do dyskryminacji.

      4. Podstawy europejskie – prawo UE i orzecznictwo TSUE

      W sprawach Danfoss, Nikoloudakis, Cadman, Marshall, Tsakouridis, TSUE stwierdził:

      • brak przejrzystych kryteriów wynagrodzeń tworzy domniemanie dyskryminacji,
      • ciężar dowodu przechodzi na pracodawcę,
      • różnice muszą wynikać z mierzalnych, obiektywnych, weryfikowalnych kryteriów,
      • nieuprawniona uznaniowość jest formą dyskryminacji pośredniej.

      Polski system płac zasadniczych w uczelniach nie spełnia żadnego z tych wymogów.

      5. Nadużycie polegające na podwyższaniu zasadniczego wynagrodzenia funkcjonariuszom uczelnianym

      W wielu uczelniach funkcjonuje praktyka:

      • podniesienia wynagrodzenia zasadniczego po objęciu funkcji (dziekan, rektor, dyrektor instytutu),
      • wypłacenia jednocześnie dodatku funkcyjnego – (podwójne premiowanie stanowiska),
      • utrzymania PODWYŻSZONEGO zasadniczego wynagrodzenia po zakończeniu kadencji.

      To oznacza:

      • podwyżkę zasadniczego wynagrodzenia „za funkcję”, która już się zakończyła,
      • bez podstawy prawnej,
      •  która tworzy trwałe, systemowe nierówności wobec zwykłych nauczycieli akademickich.

      Dodatek funkcyjny jest jedynym narzędziem służącym rekompensacie funkcji.

      Stałe podwyższenie płacy zasadniczej za funkcje nie ma żadnego uzasadnienia prawnego.

      6. Porównanie z oświatą – wzór, który należy przenieść do uczelni publicznych RP

      W systemie szkolnictwa podstawowego i średniego:

      • wynagrodzenie zasadnicze zależy wyłącznie od stopnia awansu zawodowego,
      • jest jednakowe w całym kraju,
      • różnicowanie następuje przez dodatki motywacyjne i funkcyjne.

      To system:

      • przejrzysty,
      • zgodny z Konstytucją,
      • zapobiegający arbitralności dyrektora szkoły.

      Uczelnie publiczne – jako instytucje publiczne utrzymywane z podatków – powinny spełniać nawet wyższe standardy, szczególnie że pracownicy uczelni nie są chronieni Kartą Nauczyciela.

      7. Społeczne skutki niesprawiedliwości systemu

      Obecny system prowadzi do:

      • demoralizacji środowiska akademickiego,
      • konieczności „zabiegania o względy” decydentów (zjawisko klientelizmu),
      • represji wobec sygnalistów i osób odważnych,
      • zniechęcania młodych naukowców,
      • odpływu talentów,
      • spadku jakości badań,
      • trwałego rozwarstwienia płacowego bez podstaw merytorycznych.

      To nie jest margines – to system strukturalnej nierówności, sprzeczny z fundamentami państwa prawa.

      III. Wniosek końcowy

      Uwzględniając powyższe wnoszę o:

      1. Przygotowanie przez Komisję nowelizacji ustawy PSWiN, która wprowadzi:

      • jednakowe wynagrodzenie zasadnicze dla danego stanowiska,
      • dodatki jako jedyne narzędzie różnicowania,
      • zakaz podwyższania wynagrodzenia zasadniczego za funkcje,
      • jawność i przejrzystość płac.

      2. Rozpoczęcie debaty parlamentarnej z udziałem środowiska akademickiego, związków zawodowych i ekspertów.

      3. Wprowadzenie przepisów wykonawczych określających jednolite tabelaryczne zaszeregowania dla wszystkich nauczycieli akademickich uczelni publicznych w RP.

       Fundacja Science Watch Polska    Skontaktuj się z autorem petycji

      https://www.petycjeonline.com/petycja_w_sprawie_wprowadzenia_ustawowej_zasady_rownoci_wynagrodze_zasadniczych_nauczycieli_akademickich_zatrudnionych_na_takich_samych_stanowiskach_w_uczelniach_publicznych

      Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Bezledach prowadzą działania pod kątem zwalczania przestępczości samochodowej.

      Niemieccy policjanci otrzymali informację od funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Bezledach o podejrzanym samochodzie. Podjęli czynności w sprawie i w minionym miesiącu zatrzymali auto na swoim terytorium.

      Okazało się, że Porsche o pierwotnym numerze VIN zostało skradzione we Francji, w 2022 roku. Szacunkowa wartość pojazdu to 700 tys. zł.

      Link do komunikatu:

      https://www.wm.strazgraniczna.pl/wm/aktualnosci/70753,Odzyskane-Porsche.html