„nie ma przestępstwa bez ustawy”

P-32/2025 Olsztyn, dnia 24 czerwca 2025 r.
Pan
dr hab. Jerzy A. Przyborowski, prof. UWM
Rektor
Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego
w Olsztynie
ODPOWIEDŹ NA PISMO UWM-REK.005.64.2025
Szanowny Panie Rektorze,
w odpowiedzi na Pana pismo z dnia 23 czerwca 2025 r. muszę z głębokim niepokojem należy stwierdzić, że całkowicie zignorował Pan szczegółową opinię prawną naszego związku zawodowego przekazaną 21 czerwca 2025 r. (pismo P-31/2025), w której kategorycznie sprzeciwiliśmy się zamiarowi zwolnienia Pani mgr Kornelii S…….. Mechaniczne powtórzenie identycznych zarzutów po otrzymaniu merytorycznej odpowiedzi prawnej wskazuje na pozorny charakter konsultacji i z góry podjętą decyzję o zwolnieniu, co narusza art. 30 § 2 Kodeksu pracy oraz zasady rzetelnego postępowania administracyjnego.
Związek zawodowy nie jest jedynie informatorem, ale podmiotem konsultacyjnym, którego argumenty prawne wymagają merytorycznego rozpatrzenia, nie ignorowania. Pana postępowanie stanowi rażące naruszenie prawa związków zawodowych do rzeczywistego udziału w procesach personalnych dotyczących członków naszej społeczności.
BŁĘDNA INTERPRETACJA PRZEPISÓW PRAWNYCH
§ 15 Regulaminu studiów podyplomowych dotyczy wyłącznie ODPŁATNYCH form kształcenia, o czym jednoznacznie świadczy wymóg kosztorysu zatwierdzonego przez kwestora, procedury finansowe i rozliczeniowe oraz struktury przychodowo-kosztowe. Szkolenia prowadzone przez Panią mgr mgr Kornelii S……. były NIEODPŁATNE, więc nie podlegają tym regulacjom. To fundamentalny błąd prawny w interpretacji przepisów, który dyskwalifikuje całe postępowanie jako oparte na błędnych podstawach.
Stosowanie regulacji dotyczących działalności komercyjnej do nieodpłatnej pomocy edukacyjnej studentom jest tak samo absurdalne, jak stosowanie przepisów o prowadzeniu restauracji do osoby częstującej gości herbatą w domu. Brak jakiejkolwiek podstawy prawnej do zarzucania naruszenia procedur, które w ogóle nie dotyczą prowadzonej działalności.
MANIPULACJA MATERIAŁEM DOWODOWYM I UKRYWANIE FAKTÓW
Wbrew uporczywym twierdzeniom o „niewiedzeniu władz”, dokumentacja jednoznacznie dowodzi transparentności działań Pani S…… Pismo WNE-DZ.15.3.2023 pokazuje, że Dziekan prosiła o dokumentację szkoleń, odpowiedź Pani mgr Kornelii S…… z 10.11.2023 zawierała szczegółowe wyjaśnienia z załącznikami, a pismo Dziekan z 18.12.2023 potwierdzało znajomość działalności.
Kluczowe pytanie prawne: Gdzie są dokumenty składane w projakościówce? Z dokumentacji wynika, że informacje o szkoleniach były składane w projakościówce, których dokumenty nie posiada obecnie Dziekanat. Te projakościówki były opiniowane przez obecną Panią Prorektor, wcześniej pełniącą funkcję Dziekana WNE.
Czy te dokumenty zostały celowo ukryte czy zniszczone?
Dokumenty z projakościówki stanowią dowód przyzwolenia władz ponieważ były oficjalnie składane w trybie sprawozdawczym, opiniowane przez przełożonych, akceptowane jako część działalności Wydziału, a brak sprzeciwu oznaczał zgodę na kontynuację. Ukrywanie lub nieudostępnianie tych dokumentów to manipulacja materiałem dowodowym i naruszenie prawa do obrony.
BEZPODSTAWNOŚĆ ZARZUTU O POŚWIADCZENIE NIEPRAWDY
Zarzut o „poświadczenie nieprawdy” jest całkowicie bezzasadny z kilku fundamentalnych powodów. Po pierwsze, sformułowania „od maja 2023 do chwili obecnej” wskazują na ciągły, otwarty charakter szkoleń z wyraźnym zastrzeżeniem „w zależności od dyspozycyjności studentów”. Po drugie, studentki otrzymały zaświadczenia o PLANOWANYCH godzinach szkolenia, a nie o zakończonych. Zaświadczenia dotyczyły programu szkoleniowego (32 i 37 godzin), nie faktycznie zrealizowanych godzin.
Jakie konkretnie nieprawdy miały być poświadczone?
Czy szkolenia się nie odbywały? – ODBYWAŁY SIĘ.
Czy nie dotyczyły wskazanych tematów? – DOTYCZYŁY.
Czy nie były organizowane przez Panią S……? – BYŁY.
Czy nie miały charakteru edukacyjnego? – MIAŁY. Brak jakiegokolwiek dowodu na świadome wprowadzenie w błąd czy fałszowanie faktów. Ten zarzut to prawnicze żonglowanie słowami bez merytorycznej podstawy
KARANIE ZA DZIAŁALNOŚĆ WYKRACZAJĄCĄ POZA OBOWIĄZKI
Fundamentalnym błędem w podejściu całego postępowania jest traktowanie dodatkowej aktywności edukacyjnej jako
przewinienia. Art. 13 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym stanowi, że uczelnia realizuje zadania w zakresie kształcenia – dodatkowe wsparcie studentów to realizacja misji, nie jej naruszenie. Art. 4 ust. 1 ustawy gwarantuje wolność badań naukowych i nauczania – dzielenie się wiedzą to istota pracy akademickiej, a ograniczanie aktywności edukacyjnej narusza autonomię nauczyciela.
Deklaracja UNESCO o statusie nauczycieli akademickich zachęca do działalności pozaprogramowej jako standardu jakości. Karanie za dodatkową aktywność to regres cywilizacyjny i zaprzeczenie międzynarodowych standardów akademickich. Korzyści z takiej działalności są oczywiste: studenci zyskują dodatkowe kompetencje, uczelnia – lepszą reputację, gospodarka – lepiej przygotowanych absolwentów, społeczeństwo – wyższy poziom edukacji.
Pani mgr Kornelia S…… była dwukrotnie nominowana do „Belfer UWM” – obiektywnego uznania za pracę dydaktyczną, otrzymywała pozytywne oceny studentów przez lata pracy, prowadziła aktywność popularyzatorską jako ekspert w mediach i branży nieruchomości, realizowała misję uniwersytetu poprzez dodatkowe wsparcie edukacyjne studentów z pełną transparentnością działań – wszystkie aktywności były raportowane. Działalność, która powinna być nagradzana i promowana jako wzorzec zaangażowania, jest karana.
ANALIZA STRONNICZOŚCI I ZAJADŁOŚCI W POSTĘPOWANIU
Ocena podejścia Dziekan WNE: Najpierw twierdzi, że nie wie o szkoleniach (6.11.2023), potem przyznaje, że Pani S……. zgłaszała działalność zgodnie z Zarządzeniem nr 11/2023 (po otrzymaniu wyjaśnień), następnie ignoruje te wyjaśnienia i twierdzi o braku zgody (18.12.2023), jednocześnie sama przyznając, że działalność odpowiadała na potrzeby studentów. Ta niespójność w zeznaniach osoby, która obecnie jest Prorektorem, podważa wiarygodność całego postępowania i wskazuje na celową manipulację faktami.
Ocena podejścia Rzeczniczki dyscyplinarnej: Formułuje zarzuty o naruszenie procedur, nie powołując się na żaden konkretny przepis prawa, który by to regulował. Wielokrotnie wskazuje, jak Pani S……. „powinna była” postępować, nie wskazując podstawy prawnej tych obowiązków. Oparcie zarzutów na plotkach („studentki powiedziały”, „od osób trzecich”) zamiast na obiektywnych dowodach to skandaliczne standardy dla organu quasi-sądowego. Przewlekłość postępowania (od jesieni 2023 do czerwca 2025) to forma mobbingu procesowego.
Ocena podejścia Rektora: Mechaniczne powtórzenie identycznych zarzutów po otrzymaniu szczegółowej opinii prawnej z 21 czerwca 2025 r. wskazuje na predetermined conclusion – z góry podjętą decyzję o zwolnieniu. Pozorność konsultacji ze związkiem zawodowym, lekceważenie procedur prawnych, błędną interpretację przepisów bez rozróżnienia między działalnością komercyjną a edukacyjną. Ignorowanie Statutu UWM dopuszczającego wykorzystanie mienia do celów kształcenia, manipulację faktami poprzez twierdzenie o „niewiedzeniu władz” mimo dokumentów potwierdzających przeciwne.
Czy widzimy stronniczość? TAK – selektywne traktowanie dowodów, pomijanie pozytywnych aspektów działalności pracownika, ignorowanie wyjaśnień na rzecz plotek i domniemań.
Czy widzimy zajadłość? TAK – przewlekłość postępowania jako forma presji psychologicznej, wykorzystanie procedur dyscyplinarnych do rozwiązywania konfliktów organizacyjnych, dysproporcja między rzekomymi przewinieniami a karą.
Czy widzimy niewygodę posiadania aktywnego pracownika? TAK – karanie za działalność wykraczającą ponad obowiązki, ignorowanie nominacji i pozytywnych ocen, represjonowanie inicjatywy zamiast jej wspierania. Aktywny, kreatywny pracownik to najwyraźniej zagrożenie dla struktur, które preferują bierność i konformizm.
KONSEKWENCJE PRAWNE I OSTRZEŻENIA
W przypadku utrzymania zamiaru zwolnienia mimo kategorycznego sprzeciwu związku i merytorycznego obalenia zarzutów, Uniwersytet naraża się na przywrócenie do pracy z obowiązkiem wypłaty wynagrodzeń za cały okres, odszkodowanie za bezprawne rozwiązanie stosunku pracy, zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych oraz koszty postępowania sądowego. Osoby odpowiedzialne mogą ponosić odpowiedzialność karną za przekroczenie uprawnień (art. 231 k.k.), odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone pracownikowi oraz odpowiedzialność służbową za naruszenie procedur.
OSTATECZNE WEZWANIE I PYTANIE O CELE
Ponownie kategorycznie sprzeciwiamy się zamiarowi zwolnienia Pani mgr Kornelii S……. z powodu braku podstawy materialnej (zarzuty oparte na błędnej interpretacji przepisów), naruszeń proceduralnych (ignorowanie argumentów związku zawodowego), dysproporcji środków (kara niewspółmierna do rzekomych przewinień) oraz pozytywnego dorobku pracownika.
Wzywamy do odstąpienia od zamiaru zwolnienia Pani mgr Kornelii S……, umorzenia postępowania dyscyplinarnego jako bezzasadnego, merytorycznego odniesienia się do argumentów prawnych związku oraz wypracowania standardów dla nieodpłatnej działalności edukacyjnej pracowników.
W przypadku utrzymania zamiaru zwolnienia będziemy reprezentować pracownika w postępowaniu sądowym, złożymy zawiadomienia do organów nadzorczych, poinformujemy opinię publiczną o naruszeniach praw pracowniczych oraz wykorzystamy wszystkie dostępne środki prawne dla ochrony pracownika.
Oczekujemy merytorycznej odpowiedzi na przedstawione argumenty prawne nie później niż w terminie 3 dni roboczych.
Na zakończenie pozwalam sobie zadać fundamentalne pytanie, które nurtuje nas jako przedstawicieli pracowników:
Jaki jest rzeczywisty cel tego konsekwentnego, wielomiesięcznego, bezprawnego działania wymierzonego w cenioną nauczycielkę akademicką?
Czy chodzi o zastraszenie innych pracowników, aby nie wykazywali inicjatywy wykraczającej poza minimum?
Czy celem jest budowanie atmosfery strachu przed kreatywnością i zaangażowaniem?
Czy może eliminacja niewygodnych głosów w społeczności akademickiej? Prosimy o szczerą odpowiedź – społeczność akademicka ma prawo wiedzieć, jakie standardy pracy i zaangażowania obowiązują w naszej uczelni.
POTWIERDZENIE BRAKU OBOWIĄZKU PRAWNEGO
Art. 115 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – podstawowe obowiązki nauczyciela akademickiego:
Do podstawowych obowiązków nauczyciela akademickiego będącego pracownikiem: 1) dydaktycznym – należy kształcenie i wychowywanie studentów lub uczestniczenie w kształceniu doktorantów; 2) badawczym – należy prowadzenie działalności naukowej lub uczestniczenie w kształceniu doktorantów; 3) badawczo-dydaktycznym – należy prowadzenie działalności naukowej, kształcenie i wychowywanie studentów lub uczestniczenie w kształceniu doktorantów. Nauczyciel akademicki jest obowiązany do uczestniczenia w pracach organizacyjnych na rzecz uczelni oraz stałego podnoszenia kompetencji zawodowych.
Art. 125 ustawy – dotyczy TYLKO dodatkowego zatrudnienia:
Nauczyciel akademicki zatrudniony w uczelni publicznej, która jest jego podstawowym miejscem pracy, może, za zgodą rektora, podjąć lub kontynuować dodatkowe zatrudnienie tylko u jednego pracodawcy prowadzącego działalność dydaktyczną lub naukową.
Kluczowe rozróżnienie:
- Art. 125 dotyczy ZATRUDNIENIA u innego pracodawcy
- NIE dotyczy nieodpłatnej działalności edukacyjnej w ramach własnej uczelni
NIE ISTNIEJE ŻADEN PRZEPIS PRAWNY nakładający obowiązek informowania o:
- Nieodpłatnej pomocy studentom
- Dodatkowych zajęciach edukacyjnych w ramach własnej uczelni
- Dzieleniu się wiedzą zawodową
- Organizacji szkoleń niekomercyjnych
Kornelia S…….:
- MOGŁA informować władze – TAK ✓
- MUSIAŁA informować władze – NIE ✗
Paradoks prawny w zarzutach:
- Gdy nie informuje → „ukrywa działalność”
- Gdy informuje → „narusza nieistniejące procedury”
Fundamentalna zasada prawna:
„Nullum crimen sine lege” – nie ma przestępstwa bez ustawy
Wniosek:
To nie jest sprawa o przewinienie – to sprawa o eliminację aktywnego, kreatywnego pracownika.
Pani mgKornelia S…….. robiła dokładnie to, co powinien robić dobry nauczyciel akademicki – wspierała studentów, dzieliła się wiedzą i realizowała misję uczelni.
Lawirowanie w oskarżeniach pokazuje, że nie ma rzeczywistego przewinienia, jest tylko potrzeba znalezienia jakiegokolwiek powodu do zwolnienia niewygodnego pracownika.
Jedyne „przewinienie” Pani Kornelii to fakt, że była za bardzo zaangażowana w swoją pracę.

I CO MI ZROBICIE

