Zmiany w regulaminie pracy

Wymagania formalne a rzeczywistość

na UWM Olsztynie

stan faktyczny jest następujący :

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy nowy regulamin pracy powinien być podpisany przez jednogłośne stanowisko związków zawodowych. Jeżeli tego jednogłośnego wspólnego podpisu nie ma to znaczy że związki znalazły w regulaminie   wady prawne krzywdzące pracowników i dlatego nie mogły go podpisać. W tej sytuacji pracodawca ma możliwość sam jednostronnego wprowadzić taki regulamin . Wtedy jednak pracodawca też sam jednostronnie ponosi odpowiedzialność za wszelkie wady prawne tego regulaminu. Wymuszanie na wszystkich pracownikach imiennego podpisania nowego regulaminu pracy jest niezgodne przepisami prawa pracy.

Ponadto jest  to ze strony pracodawcy  podstępna próba obejścia prawa w celu obciążenia pracowników współodpowiedzialnością za wady prawne i z nich wynikające  krzywdzące skutki dla pracowników . W ten sposób pracodawca chce się zabezpieczyć, aby ewentualne skargi pracowników na pracodawcę w sądzie pracy mógł   podważać na podstawie domniemania, że pracownik sam dobrowolnie wyraził zgodę na wszystkie punkty regulaminu bez żadnych zastrzeżeń. Więc pracownik jest sam sobie winien swojej krzywdy a nie pracodawca,

Jak widzisz sygnotariuszem uzgodnień nowego regulaminu pracy stałeś się jakimś cudem bezpośrednio Ty (pracownik naukowo dydaktyczny).

Stało się tak z całkowitym pominięciem przepisów prawa pracy.

Stało się tak jakby związków zawodowych na Twojej uczelni w ogóle nie było, albo jakby miały jakieś inne cele niż ochrona Twoich interesów.

Tyle widać już na poziomie formalnym, że coś jest nie tak jak powinno być Zostałeś wystawiony sam jeden na linię frontu – i broń się sam.

A co jest w warstwie merytorycznej tych zmian w regulaminie pracy ?

Przeczytałeś  ? przemyślałeś ? Porozmawiałeś o tym z kimkolwiek ? Czy te zmiany są dobre dla Ciebie ? Dla twojego środowiska pracy ?

Nie !!! jest presja czasu i miejsca. Podpisuj tu i teraz bo trzeba zebrać w dziekanacie i odesłać do rektora bo jest deadline, bo inni już podpisali.

Bo co nagle to po diable, a gdy się człowiek spieszy to się diabeł cieszy.    A pośpiech jest złym doradcą. Czy więc na tym ma polegać strategia rozwoju UWM w Olsztynie?