„nie ma przestępstwa bez ustawy”

P-32/2025                                                                              Olsztyn, dnia 24 czerwca 2025 r.


Pan

dr hab. Jerzy A. Przyborowski, prof. UWM
Rektor
Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego
w Olsztynie

ODPOWIEDŹ NA PISMO UWM-REK.005.64.2025

Szanowny Panie Rektorze,

w odpowiedzi na Pana pismo z dnia 23 czerwca 2025 r. muszę z głębokim niepokojem należy stwierdzić, że całkowicie zignorował Pan szczegółową opinię prawną naszego związku zawodowego przekazaną 21 czerwca 2025 r. (pismo            P-31/2025), w której kategorycznie sprzeciwiliśmy się zamiarowi zwolnienia Pani mgr Kornelii S…….. Mechaniczne powtórzenie identycznych zarzutów po otrzymaniu merytorycznej odpowiedzi prawnej wskazuje na pozorny charakter konsultacji i z góry podjętą decyzję o zwolnieniu, co narusza art. 30 § 2 Kodeksu pracy oraz zasady rzetelnego postępowania administracyjnego.

Związek zawodowy nie jest jedynie informatorem, ale podmiotem konsultacyjnym, którego argumenty prawne wymagają merytorycznego rozpatrzenia, nie ignorowania. Pana postępowanie stanowi rażące naruszenie prawa związków zawodowych do rzeczywistego udziału w procesach personalnych dotyczących członków naszej społeczności.

BŁĘDNA INTERPRETACJA PRZEPISÓW PRAWNYCH

§ 15 Regulaminu studiów podyplomowych dotyczy wyłącznie ODPŁATNYCH form kształcenia, o czym jednoznacznie świadczy wymóg kosztorysu zatwierdzonego przez kwestora, procedury finansowe i rozliczeniowe oraz struktury przychodowo-kosztowe. Szkolenia prowadzone przez Panią mgr mgr Kornelii S……. były NIEODPŁATNE, więc nie podlegają tym regulacjom. To fundamentalny błąd prawny w interpretacji przepisów, który dyskwalifikuje całe postępowanie jako oparte na błędnych podstawach.

Stosowanie regulacji dotyczących działalności komercyjnej do nieodpłatnej pomocy edukacyjnej studentom jest tak samo absurdalne, jak stosowanie przepisów o prowadzeniu restauracji do osoby częstującej gości herbatą w domu.                    Brak jakiejkolwiek podstawy prawnej do zarzucania naruszenia procedur, które w ogóle nie dotyczą prowadzonej działalności.

MANIPULACJA MATERIAŁEM DOWODOWYM I UKRYWANIE FAKTÓW

Wbrew uporczywym twierdzeniom o „niewiedzeniu władz”, dokumentacja jednoznacznie dowodzi transparentności działań Pani S…… Pismo WNE-DZ.15.3.2023 pokazuje, że Dziekan prosiła o dokumentację szkoleń, odpowiedź Pani mgr Kornelii S…… z 10.11.2023 zawierała szczegółowe wyjaśnienia z załącznikami, a pismo Dziekan z 18.12.2023 potwierdzało znajomość działalności.

Kluczowe pytanie prawne: Gdzie są dokumenty składane w projakościówce? Z dokumentacji wynika, że informacje o szkoleniach były składane w projakościówce, których dokumenty nie posiada obecnie Dziekanat. Te projakościówki były opiniowane przez obecną Panią Prorektor, wcześniej pełniącą funkcję Dziekana WNE. 

Czy te dokumenty zostały celowo ukryte czy zniszczone?

Dokumenty z projakościówki stanowią dowód przyzwolenia władz ponieważ były oficjalnie składane w trybie sprawozdawczym, opiniowane przez przełożonych, akceptowane jako część działalności Wydziału, a brak sprzeciwu oznaczał zgodę na kontynuację. Ukrywanie lub nieudostępnianie tych dokumentów to manipulacja materiałem dowodowym i naruszenie prawa do obrony.

BEZPODSTAWNOŚĆ ZARZUTU O POŚWIADCZENIE NIEPRAWDY

Zarzut o „poświadczenie nieprawdy” jest całkowicie bezzasadny z kilku fundamentalnych powodów. Po pierwsze, sformułowania „od maja 2023 do chwili obecnej” wskazują na ciągły, otwarty charakter szkoleń z wyraźnym zastrzeżeniem „w zależności od dyspozycyjności studentów”. Po drugie, studentki otrzymały zaświadczenia o PLANOWANYCH godzinach szkolenia, a nie o zakończonych. Zaświadczenia dotyczyły programu szkoleniowego (32 i 37 godzin), nie faktycznie zrealizowanych godzin.

Jakie konkretnie nieprawdy miały być poświadczone? 

Czy szkolenia się nie odbywały? – ODBYWAŁY SIĘ.

Czy nie dotyczyły wskazanych tematów? – DOTYCZYŁY.

Czy nie były organizowane przez Panią S……? – BYŁY.

Czy nie miały charakteru edukacyjnego? – MIAŁY. Brak jakiegokolwiek dowodu na świadome wprowadzenie w błąd czy fałszowanie faktów. Ten zarzut to prawnicze żonglowanie słowami bez merytorycznej podstawy

KARANIE ZA DZIAŁALNOŚĆ WYKRACZAJĄCĄ POZA OBOWIĄZKI

Fundamentalnym błędem w podejściu całego postępowania jest traktowanie dodatkowej aktywności edukacyjnej jako

przewinienia. Art. 13 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym stanowi, że uczelnia realizuje zadania w zakresie kształcenia – dodatkowe wsparcie studentów to realizacja misji, nie jej naruszenie. Art. 4 ust. 1 ustawy gwarantuje wolność badań naukowych i nauczania – dzielenie się wiedzą to istota pracy akademickiej, a ograniczanie aktywności edukacyjnej narusza autonomię nauczyciela.

Deklaracja UNESCO o statusie nauczycieli akademickich zachęca do działalności pozaprogramowej jako standardu jakości. Karanie za dodatkową aktywność to regres cywilizacyjny i zaprzeczenie międzynarodowych standardów akademickich. Korzyści z takiej działalności są oczywiste: studenci zyskują dodatkowe kompetencje, uczelnia – lepszą reputację, gospodarka – lepiej przygotowanych absolwentów, społeczeństwo – wyższy poziom edukacji.

Pani mgr Kornelia S…… była dwukrotnie nominowana do „Belfer UWM” – obiektywnego uznania za pracę dydaktyczną, otrzymywała pozytywne oceny studentów przez lata pracy, prowadziła aktywność popularyzatorską jako ekspert w mediach i branży nieruchomości, realizowała misję uniwersytetu poprzez dodatkowe wsparcie edukacyjne studentów z pełną transparentnością działań – wszystkie aktywności były raportowane. Działalność, która powinna być nagradzana i promowana jako wzorzec zaangażowania, jest karana.

ANALIZA STRONNICZOŚCI I ZAJADŁOŚCI W POSTĘPOWANIU

Ocena podejścia Dziekan WNE: Najpierw twierdzi, że nie wie o szkoleniach (6.11.2023), potem przyznaje, że Pani S……. zgłaszała działalność zgodnie z Zarządzeniem nr 11/2023 (po otrzymaniu wyjaśnień), następnie ignoruje te wyjaśnienia i twierdzi o braku zgody (18.12.2023), jednocześnie sama przyznając, że działalność odpowiadała na potrzeby studentów. Ta niespójność w zeznaniach osoby, która obecnie jest Prorektorem, podważa wiarygodność całego postępowania i wskazuje na celową manipulację faktami.

Ocena podejścia Rzeczniczki dyscyplinarnej: Formułuje zarzuty o naruszenie procedur, nie powołując się na żaden konkretny przepis prawa, który by to regulował. Wielokrotnie wskazuje, jak Pani S……. „powinna była” postępować, nie wskazując podstawy prawnej tych obowiązków. Oparcie zarzutów na plotkach („studentki powiedziały”, „od osób trzecich”) zamiast na obiektywnych dowodach to skandaliczne standardy dla organu quasi-sądowego. Przewlekłość postępowania (od jesieni 2023 do czerwca 2025) to forma mobbingu procesowego.

Ocena podejścia Rektora: Mechaniczne powtórzenie identycznych zarzutów po otrzymaniu szczegółowej opinii prawnej z 21 czerwca 2025 r. wskazuje na predetermined conclusion – z góry podjętą decyzję o zwolnieniu. Pozorność konsultacji ze związkiem zawodowym, lekceważenie procedur prawnych, błędną interpretację przepisów bez rozróżnienia między działalnością komercyjną a edukacyjną. Ignorowanie Statutu UWM dopuszczającego wykorzystanie mienia do celów kształcenia, manipulację faktami poprzez twierdzenie o „niewiedzeniu władz” mimo dokumentów potwierdzających przeciwne.

Czy widzimy stronniczość? TAK – selektywne traktowanie dowodów, pomijanie pozytywnych aspektów działalności pracownika, ignorowanie wyjaśnień na rzecz plotek i domniemań.

Czy widzimy zajadłość? TAK – przewlekłość postępowania jako forma presji psychologicznej, wykorzystanie procedur dyscyplinarnych do rozwiązywania konfliktów organizacyjnych, dysproporcja między rzekomymi przewinieniami a karą.

Czy widzimy niewygodę posiadania aktywnego pracownika? TAK – karanie za działalność wykraczającą ponad obowiązki, ignorowanie nominacji i pozytywnych ocen, represjonowanie inicjatywy zamiast jej wspierania. Aktywny, kreatywny pracownik to najwyraźniej zagrożenie dla struktur, które preferują bierność i konformizm.

KONSEKWENCJE PRAWNE I OSTRZEŻENIA

W przypadku utrzymania zamiaru zwolnienia mimo kategorycznego sprzeciwu związku i merytorycznego obalenia zarzutów, Uniwersytet naraża się na przywrócenie do pracy z obowiązkiem wypłaty wynagrodzeń za cały okres, odszkodowanie za bezprawne rozwiązanie stosunku pracy, zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych oraz koszty postępowania sądowego. Osoby odpowiedzialne mogą ponosić odpowiedzialność karną za przekroczenie uprawnień (art. 231 k.k.), odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone pracownikowi oraz odpowiedzialność służbową za naruszenie procedur.

OSTATECZNE WEZWANIE I PYTANIE O CELE

Ponownie kategorycznie sprzeciwiamy się zamiarowi zwolnienia Pani mgr Kornelii S……. z powodu braku podstawy materialnej (zarzuty oparte na błędnej interpretacji przepisów), naruszeń proceduralnych (ignorowanie argumentów związku zawodowego), dysproporcji środków (kara niewspółmierna do rzekomych przewinień) oraz pozytywnego dorobku pracownika.

Wzywamy do odstąpienia od zamiaru zwolnienia Pani mgr Kornelii S……, umorzenia postępowania dyscyplinarnego jako bezzasadnego, merytorycznego odniesienia się do argumentów prawnych związku oraz wypracowania standardów dla nieodpłatnej działalności edukacyjnej pracowników.

W przypadku utrzymania zamiaru zwolnienia będziemy reprezentować pracownika w postępowaniu sądowym, złożymy zawiadomienia do organów nadzorczych, poinformujemy opinię publiczną o naruszeniach praw pracowniczych oraz wykorzystamy wszystkie dostępne środki prawne dla ochrony pracownika.

Oczekujemy merytorycznej odpowiedzi na przedstawione argumenty prawne nie później niż w terminie 3 dni roboczych.

Na zakończenie pozwalam sobie zadać fundamentalne pytanie, które nurtuje nas jako przedstawicieli pracowników: 

Jaki jest rzeczywisty cel tego konsekwentnego, wielomiesięcznego, bezprawnego działania wymierzonego w cenioną nauczycielkę akademicką? 

Czy chodzi o zastraszenie innych pracowników, aby nie wykazywali inicjatywy wykraczającej poza minimum?

Czy celem jest budowanie atmosfery strachu przed kreatywnością i zaangażowaniem?

Czy może eliminacja niewygodnych głosów w społeczności akademickiej? Prosimy o szczerą odpowiedź – społeczność akademicka ma prawo wiedzieć, jakie standardy pracy i zaangażowania obowiązują w naszej uczelni.

POTWIERDZENIE BRAKU OBOWIĄZKU PRAWNEGO

Art. 115 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – podstawowe obowiązki nauczyciela akademickiego:

Do podstawowych obowiązków nauczyciela akademickiego będącego pracownikiem: 1) dydaktycznym – należy kształcenie i wychowywanie studentów lub uczestniczenie w kształceniu doktorantów; 2) badawczym – należy prowadzenie działalności naukowej lub uczestniczenie w kształceniu doktorantów; 3) badawczo-dydaktycznym – należy prowadzenie działalności naukowej, kształcenie i wychowywanie studentów lub uczestniczenie w kształceniu doktorantów. Nauczyciel akademicki jest obowiązany do uczestniczenia w pracach organizacyjnych na rzecz uczelni oraz stałego podnoszenia kompetencji zawodowych.

Art. 125 ustawy – dotyczy TYLKO dodatkowego zatrudnienia:

Nauczyciel akademicki zatrudniony w uczelni publicznej, która jest jego podstawowym miejscem pracy, może, za zgodą rektora, podjąć lub kontynuować dodatkowe zatrudnienie tylko u jednego pracodawcy prowadzącego działalność dydaktyczną lub naukową.

Kluczowe rozróżnienie:

  • Art. 125 dotyczy ZATRUDNIENIA u innego pracodawcy
  • NIE dotyczy nieodpłatnej działalności edukacyjnej w ramach własnej uczelni

NIE ISTNIEJE ŻADEN PRZEPIS PRAWNY nakładający obowiązek informowania o:

  • Nieodpłatnej pomocy studentom
  • Dodatkowych zajęciach edukacyjnych w ramach własnej uczelni
  • Dzieleniu się wiedzą zawodową
  • Organizacji szkoleń niekomercyjnych

Kornelia S…….:

  • MOGŁA informować władze – TAK ✓
  • MUSIAŁA informować władze – NIE ✗

Paradoks prawny w zarzutach:

  • Gdy nie informuje → „ukrywa działalność”
  • Gdy informuje → „narusza nieistniejące procedury”

Fundamentalna zasada prawna:

„Nullum crimen sine lege” – nie ma przestępstwa bez ustawy

Wniosek:

To nie jest sprawa o przewinienie – to sprawa o eliminację aktywnego, kreatywnego pracownika. 

Pani mgKornelia S…….. robiła dokładnie to, co powinien robić dobry nauczyciel akademicki – wspierała studentów, dzieliła się wiedzą i realizowała misję uczelni.

Lawirowanie w oskarżeniach pokazuje, że nie ma rzeczywistego przewinienia, jest tylko potrzeba znalezienia jakiegokolwiek powodu do zwolnienia niewygodnego pracownika.

Jedyne „przewinienie” Pani Kornelii to fakt, że była za bardzo zaangażowana w swoją pracę.

I CO MI ZROBICIE

Początek tygodnia 4.40,  posterunek Ruchu Obrony Granic na granicy w Słubicach . Sznur samochodów z Polski do Niemiec. Polacy jadą do pracy w Niemczech, „na szparagi”. Trzeba odwrócić ta tendencje . Musimy odzyskać władze i znowu zacząć dynamicznie i stabilnie  rozwijać kraj i szybko doganiać poziomem życia i wysokością  zarobków  Niemców. Tak by to Niemcy jeździli do roboty do Polski. Jak to drzewiej bywało. Pozdrawiam prawych  Andrzej.

Ps. tym razem już większość jadących do roboty za Odrę pozdrawia nas dziękując. Polacy są coraz bardziej wkurzeni na ten skandaliczny proceder przemytu ludzi  odbywający się codziennie na granicy z Niemcami.

Funkcjonariusze z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej sprawdzili legalność zatrudnienia cudzoziemców na Warmii i Mazurach. Od stycznia do końca maja br. kontrolą objęli 1890 obcokrajowców. Funkcjonariusze Straży Granicznej stwierdzili, że 395 osób pracowało niezgodnie z przepisami.

Właściciele firm zatrudniali pracowników zza granicy bez zezwolenia oraz na innych warunkach niż określone to było w zezwoleniu. Przedsiębiorcy nie podpisywali też żadnych umów z cudzoziemcami. Funkcjonariusze SG stwierdzili, że najwięcej uchybień było w firmach pośredniczących w zatrudnianiu 35%. W branży produkcyjnej 19%, budowlanej i usługowej po 16%. Byli to obywatele Filipin, Indii, Mołdawii i Ukrainy

W okresie 5 miesięcy najwięcej uchybień w zatrudnieniu było w powiecie mrągowskim i olsztyńskim po 16%, ełckim i lidzbarskim po 9%, giżyckim i gołdapskim po 7%.

Sądy z Warmii i Mazur wymierzyły kontrolowanym przedsiębiorcom grzywny na kwotę prawie 84 tys. zł.

Polska Straż Graniczna

Wielokrotnie powtarzane kłamstwo  ma tendencję do stawania się „prawdą” w oczach ludzi. To zjawisko jest podstawowym  elementem manipulacji, które stosowali mistrzowie propagandy. Znany ze swoich brutalnych metod naczelny ideolog formacji która dawno została potępiona, powiedział: „Powtórzone tysiąc razy kłamstwo staje się prawdą.” To stwierdzenie oddaje istotę manipulacji informacjami: im częściej powtarzamy coś, tym łatwiej przyjmujemy to jako prawdę, nawet jeśli jest to nieprawdziwe.

Manipulacja jest głęboko osadzona w psychologii i historii propagandy. Na  mechanizmach takich  jak efekt iluzji prawdy czy efekt potwierdzenia, opiera się ogromna część skutecznej manipulacji. Znajomość tych mechanizmów pozwala manipulować opinią publiczną i utrwalać fałszywe przekonania. Podobne mechanizmy były stosowane przez systemy totalitarne, ale również w dzisiejszych czasach, w mediach, polityce czy nawet marketingu, a także na naszej Alma Mater.

Zasada „Powtórzone tysiąc razy kłamstwo staje się prawdą” jest przykładem działania na ludzkie umysły za pomocą powtarzalności, która sprawia, że zasłyszane informacje stają się postrzegane jako bardziej wiarygodne. Ale mam jeszcze jeden znany cytat, który świetnie podsumowuje mechanizmy propagandy: „Kłam, kłam, a zawsze coś się przyklei”. Choć odnosi się on bezpośrednio do manipulacji, doskonale obrazuje również zjawisko, które psychologowie nazywają efektem iluzji prawdy.

Zjawisko to polega na tym, że informacje powtarzane wielokrotnie zaczynają być uznawane jako bardziej prawdziwe, nawet jeśli nie mają solidnych podstaw. To swoista pułapka poznawcza. Zasłyszane fakty, zyskują w naszej świadomości status prawdy tylko przez to, że były wielokrotnie i w różnych kontekstach powtarzane. Nawet jeśli nie pamiętamy, skąd się pojawiły, uznajemy je za wiarygodne. To zjawisko sprawia, że osoby, które wielokrotnie spotykają się z tym samym przekazem, często bezrefleksyjnie przyjmują go jako słuszny.  Mówiąc prościej: lubimy to, co znamy, i to samo dotyczy przekonań, opinii i informacji. To, co słyszymy lub czytamy wielokrotnie, zyskuje w naszym umyśle status „prawdy”. Nawet jeśli nie mamy dowodów, by tę informację potwierdzić, poczucie znajomości wytwarza iluzję jej wiarygodności.

Za iluzją prawdy stoi również efekt potwierdzenia – tendencja do poszukiwania informacji, które potwierdzają nasze wcześniejsze przekonania. Prowadzi do selektywnego odbioru informacji, ignorowania dowodów przeczących naszym opiniom oraz interpretowania faktów w sposób, który pasuje do naszego światopoglądu.

 Dlaczego o tym piszę? Wielokrotnie na przestrzeni ostatnich lat powtarzano kłamstwa na osi: Dobry Rektor = Dobry Prawodawca kontra Zły Andrzej Adamowicz i Zły Związek Prawda:

– przez Adamowicza i Prawdę Podwyżek nie będzie;

_ Działania Pana i Pana związku to ogromne zaniedbanie wobec ludzi, których deklaruje się Pan reprezentować. Blokowanie podwyżek w obliczu galopującej inflacji, o której Pan również mówi i zdaje się być jej świadomy, w czasach, gdy koszty utrzymania rosną z dnia na dzień, to działanie głęboko krzywdzące i pozbawione podstaw. Wielu z nas ma na swoich barkach ogromną odpowiedzialność – są to kredyty hipoteczne, koszty utrzymania dzieci, koszty leczenia naszych rodziców i podstawowe codzienne wydatki. Te pieniądze, przyznane w określonej wysokości i z konkretnym przeznaczeniem przez pana ministra, to nie luksus — to absolutna konieczność, żebyśmy mogli normalnie funkcjonować. Każdy dzień zwłoki to dla nas dodatkowy stres, który bardzo negatywnie wpływa nie tylko na nasze życie prywatne, ale także na jakość naszej pracy: to narastająca frustracja, słabnąca motywacja i bezsilność wobec walki z jednym wiatrakiem. (wypowiedź Pani dr Katarzyny Skrzypczak na posiedzeniu Senatu UWM w dniu 25.10.2025)

– W związku z powyższym wzywamy po raz kolejny Zarząd związku PRAWDA do jak najszybszego podpisania wynegocjowanego porozumienia. Dalsza zwłoka może spowodować, że w wyniku działań tego związku najniżej zarabiający nienauczyciele nie otrzymają większej podwyżki niż przysługujące im 20%. Włodarze tego związku powinni w końcu zrozumieć, że lepiej jest jeść małą łyżką, niż liczyć na chochlę. Nierealne żądania mogą doprowadzić do konsekwencji, które odczujemy wszyscy, a w największej mierze najmniej zarabiający. Powstały konflikt na UWM jest przedmiotem rozmów na najwyższym szczeblu ministerialnym i może doprowadzić również do zmian w Ustawie o Związkach zawodowych, która wykluczy w ogóle obligatoryjność zgody związków na jakąkolwiek regulację płac w przyszłości. W rezultacie zachłanność związku PRAWDA może doprowadzić do utraty prerogatywy związków zawodowych w całej Polsce do wpływu na wysokość wynagrodzeń pracowników.

Przykład „Zły Andrzej Adamowicz” i  „Zły Związek Prawda”  ilustruje, jak zbudowane narracje mogą wpłynąć na percepcję pracowniczą. Powtarzane stwierdzenie o tym, że nie będzie podwyżek – mimo, że było  nieprawdziwe – zaczęło  funkcjonować w naszej społeczności jako rzeczywistość, bo zostało usłyszane i powtórzone przez różnych ludzi w różnych kontekstach.

– Komunikat Rektora z dnia 12.05.2025 r, dotyczący obecnej edycji podwyżek:

„Do upływu tego terminu związki zawodowe nie przedstawiły wspólnie uzgodnionego stanowiska, co uprawnia mnie do podjęcia decyzji o wypłacie środków na podwyżki”.

Dobry Rektor Przyborowski wdraża „uzgodnione” porozumienie.

A zły Adamowicz po raz kolejny mówi: wspólnie uzgodnione stanowisko zawiera niezgodne zapisy  z obowiązującymi przepisami prawa, cytuję wiernie z tekstu podanego przez Rektora, łącznie z błędami edytorskimi :

Pkt 4: Środki na podwyżki, o których mowa w pkt. 2 zostaną przyznane pracownikom, którzy spełniają łącznie następujące warunki (wklejam zgodnie z pisownią i błędami przepuszczonymi przez radcę prawną Uczelni: Środki na podwyżki, o których mowa w pkt. 2 zostaną przyznane pracownikom, którzy spełniają łącznie następujące warunki:

  • byli zatrudnieni w Uniwersytecie w dniu 31 grudnia 2024 r. i są zatrudnieni w dniu zakończenia procesu uzgodnień lub rozwiązanie stosunku pracy po tej dacie nastąpiło nie z przyczyn leżących po stronie pracownika,
    • na dzień  procesu uzgodnień nie przebywają na urlopie bezpłatnym lub urlopie wychowawczym,
    • na dzień zakończenia procesu uzgodnień nie są ukarani karą dyscyplinarną lub karą porządkową.

Pkt 13 Pracownikowi, który w dniu zakończenia procesu uzgodnień był ukarany karą dyscyplinarną lub karą porządkową i nie został uwzględniony przy podwyżkach przyznawanych na podstawie dokonanych uzgodnień, po zatarciu kary na jego pisemny wniosek rektor podwyższa wynagrodzenie zasadnicze obliczone na podstawie uzgodnionych zasad. Prawo do podwyżki przysługuje Od miesiąca następującego po miesiącu. w którym kara uległa zatarciu.

I właśnie ten ppkt nr 3 narusza obowiązujące przepisy prawa i prawa pracowników. Poruszałem to w piśmie skierowanym do JM Rektora i na związkowej stronie internetowej. Dodatkowo uzgodnione porozumienie nie zawiera daty podpisania, a więc nie wiadomo jaką datą musi zmierzyć się potencjalnie ukarany pracownik. Kara nałożona na pracownika ulega zatarciu po upływie roku od jej nałożenia. Pracownik może być więc na podstawie „uzgodnienia” ukarany brakiem podwyżki nie tylko w tej edycji, ale także w roku 2026.

„Uzgodnienie” zostało wprowadzone na uczelni w życie z pogwałceniem ustawy o związkach zawodowych.

Często powtarzane informacje, które wydają się proste i logiczne, zyskują w naszej głowie status prawdy, nawet jeśli w rzeczywistości nie mamy pełnej wiedzy na dany temat.  Wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się nie tylko prawdą w oczach ludzi, a w rezultacie efekty manipulacji mogą mieć długotrwałe i niekorzystne konsekwencje.  Dlatego postarałem się uchylić Państwu rąbka tajemnicy na temat kulis i mechanizmów rokowań płacowych.

Andrzej Adamowicz

Niezależny Związek Zawodowy Pracowników Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie PRAWDA

Źródło: Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

18 maja 2025

Na Wieczną Wartę odszedł dziś Sędzia Bogusław Nizieński – wielki Polak, niezłomny patriota. Prawnik, społecznik, Żołnierz Armii Krajowej i członek antykomunistycznego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, działacz NSZZ „Solidarność” – podkreślił Prezydent RP Andrzej Duda.

Był sędzią Sądu Najwyższego, Rzecznikiem Interesu Publicznego, Kawalerem Orderu Orła Białego – najwyższego odznaczenia Rzeczypospolitej, które otrzymał za zasługi dla niepodległości i walkę o prawo do prawdy w życiu publicznym.

Wierny swoim zasadom, wielki orędownik dekomunizacji, służył Polsce z odwagą, uczciwością i głębokim poczuciem odpowiedzialności. Pozostanie symbolem niezłomnej postawy i wzorem dla kolejnych pokoleń – zaznaczył.

Rodzinie, Bliskim i Współpracownikom Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia.

Wieczne odpoczywanie racz Mu dać, Panie! – napisał Prezydent RP.